MARYJA!

Archiwista św. Maksymiliana

Archiwista św. Maksymiliana


18 listopada - to kolejna rocznica odejścia do Niepokalanowa niebieskiego br. Innocentego M. Wójcika - archiwisty św. Maksymiliana i Rycerza Niepokalanej.

Wyróżniał się spośród innych braci. Radość, skupienie i jakiś dziwny pokój malował się na jego twarzy - tak większość z tych, którzy znali br. Innocentego Wójcika, opisuje jego postać.

Każdy, kto w latach 90. choć raz uczestniczył w rekolekcjach Rycerstwa Niepokalanej w Niepokalanowie, pamięta brata niskiego wzrostu, energicznie kuśtykającego, z laską w ręku, który wieczorami, po wypełnieniu swoich obowiązków w niepokalanowskim klasztorze, przychodził do domu rekolekcyjnego w Niepokalanowie Lasku i snuł swoje wspomnienia o Ojcu Maksymilianie. A znał Świętego bardzo dobrze.

Cały artykuł przeczytasz w papierowym wydaniu RYCERZ MŁODYCH - 4(66)2018 - Mały brat wielkiego serca, s. 12.

Brat Innocenty zasługuje na to, by jego życie, a szczególnie tak bardzo praktyczne wskazania stały się bardziej znane i inspirowały kolejne pokolenia do podjęcia tej drogi. Podejmując tę samą drogę, którą szedł Brat Innocenty - drogę całkowitego oddania się Niepokalanej, możemy być pewni osiągnięcia tego, na co nasz Brat Innocenty wskazywał, żeby Niepokalana przez nas miłowała Pana Jezusa i naszego Ojca w niebie. Sam br. Innocenty w 1994 r. pisał:

Ojcze Maksymilianie, dziękujemy ci za wskazanie nam bezgranicznego oddania się Niepokalanej, jako drogi do najłatwiejszej i najwznioślejszej świętości. Chcemy jako dar miłości ofiarować codziennie wszystko. Od przebudzenia się, przeżegnania, ucałowania medalika, pacierza, wszystkie zajęcia i kontakty z bliźnimi, aż do zaśnięcia. Chcemy być jak rycerz na warcie czuwający, aby wypełnić wolę Niepokalanej we wszystkim. Chcemy zbierać dobre uczynki do skarbca Niepokalanej, aby Ona mogła przez nie ratować nieśmiertelne dusze od piekła i poprowadzić je do krainy miłości do nieba.

TM/PML

Upodobniony do Ukrzyżowanego

W życiu św. Maksymilian pragnienie męczeństwa było obecne od najmłodszych lat. Męczeństwo dla niego było oznaką miłości do Boga na wzór Syna Człowieczego Jezusa Chrystusa

Tułaczy los - obóz w Amtitz

Ciężkie to były dni i przedziwnie już w pierwszych dniach II wojny światowej 1939 r. los splótł Maksymiliana i Gajowniczka. Nie znali się, jednak pierwszą noc tułaczki Maksymilian i współbracia spędzają w Rawie Mazowieckiej, stłoczeni w kościele pasjonistów.

Pierwsze aresztowanie

19 września 1939 Niemcy aresztowali niepokalanowian. Co w tamtych dniach działo się za bramą klasztoru w Niepokalanowie, opowiadają naoczni świadkowie...

Ja umrę za Ciebie

W rocznicę śmierci św. Maksymiliana warto przypomnieć sobie nie tylko jego bogaty życiorys, ale sposób życia: jak go widzieli i wspominali inni.

Cela śmierci miejscem pokoju

Ojciec Kolbe oddał wszystko tj. swoje życie, aby drugi człowiek, którego właściwie nie znał, mógł żyć… Nie zważał na to, że może zginąć od razu za samowolne wyjście z szeregu. Chciał pomóc, a powodem Jego decyzji była miłość do Pana Boga i do człowieka –– bo „Nikt nie ma większej miłości, niż ten kto oddaje życie swoje za przyjaciół”… – mówił w homilii z racji kanonizacji św. Jan Paweł II.

ZWIĄZEK
MSZALNY

Każdy może zamówić intencję, która będzie dołączona do Związku Mszalnego, czyli Mszy zbiorowej sprawowanej przez 365 dni w Niepokalanowie.

ZAMÓW

PRZEKAŻ
DAROWIZNĘ

Niepokalanów pragnie kontynuować dzieło św. Maksymiliana. Każdy może wspomóc realizację tego zadania i misji.

WESPRZYJ

MOZAIKA
MĘCZENNIKÓW

Prosimy o finansową pomoc w realizacji tego dzieła.

PRZEKAŻ