MARYJA!

Największa boleść - bez Eucharystii

Największa boleść - bez Eucharystii

blue line
Eucharystia była siłą św. Maksymiliana podczas II wojny światowej, choć przez wiele miesięcy był odcięty od ołtarzy Pańskich.

Jeden z zakonników niepokalanowskich opowiada: "W czasie jednej Mszy św., we wrześniu 1939 r., Ojciec Maksymilian rozdawał nam Komunię świętą, po kilka komunikantów za każdym razem, gdyż bał się profanacji ze strony żołdaków niemieckich, w razie gdyby większa ilość hostii konsekrowanych pozostała w puszkach. Potem w obozie mówiliśmy sobie, że to chyba na konto późniejszego trzymiesięcznego postu - wstrzymania się od Chleba Anielskiego - mieliśmy tak obfitą Ucztę eucharystyczną".

Rzeczywiście, w czasie pierwszego wywiezienia, z ponad trzydziestoma współbraćmi, do obozów internowania w Lamsdorf, Amtitz i Ostrzeszowie, nie mógł odprawiać Mszy św. Ale na święto Niepokalanego Poczęcia NMP przygotował zakonnikom prawdziwą ucztę duchową. Przed tym świętem, jak wspomina z rozrzewnieniem br. Cyprian Grodzki, "urządziliśmy ośmiodniowe rekolekcje. Cztery nauki dziennie głosił nam o. Pius Bartosik, a wstępną i końcową Ojciec Maksymilian. Pastor protestancki, który był dowódcą obozu, poznawszy świetlaną postać Ojca Kolbego, na jego prośbę pofatygował się w wigilię Niepokalanego Poczęcia do miejscowego proboszcza i załatwił sprawę Komunii św. w dniu następnym. «Niech i on się przysłuży Niepokalanej», mówił nam Ojciec Maksymilian po swej interwencji u pastora. W święto o godzinie 5 rano przybył do obozu Pan Jezus. W ciszy głębokiej, w mrocznej sali, w której pierwsze miejsce zajmował duży krzyż na ścianie, zrobiony z białej bibułki, żarzące się świece rozświetlały sylwetki skupionych mnichów. Zapewne tak przed dwoma tysiącami lat pierwsi chrześcijanie w katakumbach przyjmowali Pana. Rzewny to był widok".

Chyba ten głód Eucharystii doświadczony w obozie sprawił, że Ojciec Maksymilian, po zwolnieniu z obozu, które nastąpiło właśnie tegoż 8 grudnia, zaraz po powrocie do Niepokalanowa wprowadził tam całodzienną adorację Najśw. Sakramentu.

Nie wiemy, czy Ojcu Kolbemu udało się odprawić chociaż jedną Mszę św. na Pawiaku w Warszawie, gdzie przebywał od 17 lutego do 28 maja. Leon Wanat w swej książce Kartki z Pawiaka (Warszawa 1978) opisuje, że od początku okupacji strażnicy polscy przepuszczali na Pawiak medaliki i różne przedmioty potrzebne księżom, jak mszały, stuły, hostie. Autor stwierdza, że Ojciec Kolbe spowiadał więźniów w bibliotece. Z innego źródła wiemy, że "przed samą Wielkanocą Ojciec Kolbe urządził w bibliotece więziennej rekolekcje dla personelu bibliotecznego, w którym było wielu młodych ludzi z inteligencji warszawskiej". Możliwe, że Święty mógł parę razy w ukryciu odprawić Mszę św. lub przynajmniej rozdać hostie konsekrowane, które przemycano do więzienia.

W obozie koncentracyjnym w Auschwitz, zwłaszcza w 1941 r., nie było możliwości odprawianie Mszy św. Taka jest ogólna opinia byłych więźniów. Tylko jeden spośród nich, Henryk Sienkiewicz, zeznał: "Pewnego razu otrzymałem od pani Kani pudełko z komunikantami, które dałem Słudze Bożemu. Ojciec Maksymilian Kolbe odprawił w największej tajemnicy dwa razy - to wiem dobrze - Mszę św. między blokami dla około trzydziestu więźniów i wszyscy otrzymaliśmy wtedy z jego rąk Komunię świętą". Pozostaje jednak pewna wątpliwość co do powyższego świadectwa. Może chodziło o rozdanie hostii konsekrowanych, które przyniesiono spoza obozu. Inny były więzień, Władysław Lewkowicz, opowiadamia, że wraz z niektórymi więźniami otrzymał parę razy od Ojca Kolbego Komunię świętą.

Marianna Kolbe, która znała dobrze pobożność eucharystyczną swego syna, wyznała po jego śmierci: "To największa ma boleść, że tak długo był pozbawiony Mszy św. i Komunii świętej".

Teresa M. Michałek, FN / red.

Fot. Depositphotos

Wiadomości

13.08.2022

Ja umrę za Ciebie
W rocznicę śmierci św. Maksymiliana warto przypomnieć sobie nie tylko jego bogaty życiorys, ale sposób…

11.08.2022

Cela śmierci miejscem pokoju
Ojciec Kolbe oddał wszystko tj. swoje życie, aby drugi człowiek, którego właściwie nie znał, mógł…

08.08.2022

Przyjąć dar Matki
6 sierpnia 2022, Niepokalanów - 70. spotkanie "Oddaj się Maryi".

06.08.2022

95 lat temu
95 lat temu 6 sierpnia od poświęcenia figury Niepokalanej rozpoczęła się historia Niepokalanowa.

03.08.2022

Maryja - nasza Orędowniczka
Noc walki o błogosławieństwo dla Polski – Męski Różaniec, Niepokalanów 30/31 lipca 2022.
Czytaj wszystkie

ZWIĄZEK
MSZALNY

Każdy może zamówić intencję, która będzie dołączona do Związku Mszalnego, czyli Mszy zbiorowej sprawowanej przez 365 dni w Niepokalanowie.

ZAMÓW

PRZEKAŻ
DAROWIZNĘ

Niepokalanów pragnie kontynuować dzieło św. Maksymiliana. Każdy może wspomóc realizację tego zadania i misji.

WESPRZYJ

MOZAIKA
MĘCZENNIKÓW

Prosimy o finansową pomoc w realizacji tego dzieła.

PRZEKAŻ