MARYJA!

Dodatek czy źródło łask?
DAROWIZNA
SŁUCHAJ ON-LINE
POGOTOWIE MODLITEWNE
Termomodernizacja

Dodatek czy źródło łask?

Ostatnie 4 dni Wielkiego Zawierzenia w Niepokalanowie to dziękczynienie za rodzinę, przyjaciół i bliskich, dziękczynienie za dar zbawienie w Kościele, za powołanie i za naszą Matkę Maryję.

Od poniedziałku do czwartku słowo Boże głosił ks. Wojciech Woźniak SCJ z Bełchatowa. Kaznodzieja poprzez poszczególne dni przygotowywał zebranych do tego, jak przeżywać owocnie Mszę św. i jak czerpać z niej zbawienne owoce. "Każda Eucharystia powinna zmieniać nas i nasze życie - zaznaczył kaznodzieja - gdyż tylko po owocach zmiany naszego życia zauważymy, czy Msza św. jest tylko dodatkiem czy tez źródłem łask".

"Na liturgię przychodzimy po to, by spotkać zmartwychwstałego Pana". Poprzez poszczególne dni ks. Wojciech zachęcał, by poznawać Chrystusa poprzez lekturę słowa Bożego i dokumentów Kościoła, szczególnie katechizmu, jako kompendium naszej wiary. "Jeśli chcemy być świętymi, musimy poprosić Jezusa o dary Ducha Świętego, o Jego prowadzenie po naszych ziemskich drogach. To Duch Święty uzdalnia nas do dobra, do miłości, do modlitwy. Maryja, jako nasza Matka, jako Pośredniczka wszelkich łask, tylko czeka na to, byśmy prosili Ją o dar Ducha Świętego".

Kaznodzieja nawoływał do nawrócenia, które człowieka uzdrawia. Dokładnie ks. Wojciech omawiał zagrożenia duchowe oraz jak przeżyć i przygotować się do spowiedzi generalnej. "Owocem nawrócenie jak dobra spowiedź, stanięcie w prawdzie, otrzymanie od Boga wielu łask - mówił kaznodzieja. - Jezus zawsze pochyla się nad ludzką biedą i zawsze pragnie człowieka uszczęśliwić".

Poprzez trzy ni uczestnicy Wielkiego Zawierzenia mogli obejrzeć dobre filmy, które przedstawiał Benon Wylegała - twórca Filmowego Ruchu Ewangelizacyjnego. W niepokalanowskim "Kinie +" zostały ukazane filmy: October Baby, Jak Bóg da oraz Katolicyzm. Przed każdą projekcją pan Benon wprowadził nie tylko w tematykę filmów, ale opowiedział historię ich powstania i wpływ na naszą wiarę.

Jednym z gości spotkania była Patrycja Hurlak, która wygłosiła konferencję nt. powołania. Prelegentka zwróciła uwagę na to, że w Kościele wielokrotnie modlimy się o powołania do małżeństwa, do kapłaństwa i do życia zakonnego i misyjnego, zaś mało mówi się o całej gamie ludzi powołanych i konsekrowanych w Kościele. Pani Patrycja zaznaczyła, że każde powołanie rodzi się ze słuchania i z zakochania w Chrystusie. Nie można żyć z Chrystusem, nie będąc z Nim w relacji osobowej. Prelegentka starała się ukazać bogactwo i różnorodność powołania do życia konsekrowanego, które istnieją w Kościele. "Nie ma lepszego czy gorszego powołania - mówiła pani Patrycja. - Trzeba się wsłuchiwać w Jego wolę, i pójść za Nim. Pan Bóg będzie nas rozliczał z wierności powołaniu, które On przypieczętował swoim błogosławieństwem czy sakramentalną mocą. Każde powołanie ma blaski i ciecie, i każde jest piękne i dobre" - zaznaczyła prelegentka. Prelegentka poprosiła zebranych, aby modlili się o dobre i święte powołania do wszystkich stanów. Poprosiła też o modlitwę dziękczynną za powołanie, które każdy z wierzący otrzymał indywidualnie, gdyż to na tej drodze każdy z nas ma się uświęcać. Poprosiła też o zawierzenia siebie Matce Bożej, która zawsze pomoże nam rozpoznać wolę Bożą oraz wytrwać w powołaniu.

Ostatniego dnia konferencję pt. Pius XII - pierwszy papież fatimski wygłosił Wincenty Łaszewski. "Co wiemy o papieżu Piusie XII? - zapytał prelegent. - Pewnie niewiele, a media raczej mówią o nim źle". Zwrócił też uwagę na to, że myśli Piusa XII są do dziś zagrożeniem dla tych, którzy atakują Kościół i może dlatego tak źle o nim się mówi i pisze. Dalej zauważył, że święty papież został biskupem w dniu, kiedy po raz pierwszy w Fatimie pokazała się Matka Boża. On też, należał do tych pierwszych ludzi Kościoła, którzy pochylili się nad listem zakonnicy s. Łucji, w którym wręcz żąda, a nie prosi, o poświęcenie Rosji przez papieża. Papież dokonał takiego zamierzenia, ale nie tylko Rosji, lecz całego świata. Prelegent zwrócił uwagę, że papież ten nawoływał wiernych do posłuszeństwa oraz do "przyjęcia całej swojej świętej przeszłości, czyli litanii, modlitw, różańców... Inaczej Kościół kopie sobie grób".

Podsumowując trzecią edycję Wielkiego Zawierzenie o. Mirosław Kopczewski podkreślił, że zawierzenie trwa zawsze, a najbliższe odbędzie się już za dwa tygodnie, w pierwszą sobotę września w Niepokalanowie.

Teresa Michałek, prezes Fundacji Niepokalanej

PRZECZYTAJ TAKŻE

DZIAŁALNOŚĆ
WYDAWNICZA