MARYJA!

O. Alfons Kolbe (1896-1930)

Orędownik u Niepokalanej

blue line

Rodzony brat św. Maksymiliana, o. Alfons M. Kolbe - franciszkanin, redaktor "Rycerza Niepokalanej", zmarł 3 grudnia 1930 r. Miał tylko 34 lata. Miał wielki wpływ na rozwój Niepokalanowa.

Urodził się w Łodzi, 29 stycznia 1896 r. Po ukończeniu szkół powszechnych został przyjęty w 1910 r. do Niższego Seminarium Ojców Franciszkanów we Lwowie, a miesiąc po wybuchu I wojny światowej rozpoczął nowicjat. Śluby zakonne złożył 22 lutego 1920 r., święcenia zaś kapłańskie przyjął z rąk bp. Nowaka w dzień ŚŚ. Ap. Piotra i Pawła 1921 r. Z natury miał dobre serce, a usposobienie romantyka. Grał na organach i skrzypcach, pisał wiersze, a także pięknie malował, był optymistą. W archiwum zachowały się nawet jego szkice. Był też świetnym pedagogiem, choć bardzo wymagającym. Najważniejszym jednak jego obowiązkiem była praca ze swoim bratem św. Maksymilianem, najpierw w Grodnie, a następnie w Niepokalanowie. To jego uporowi zawdzięczamy tak dynamiczny rozwój Niepokalanowa i "Rycerza Niepokalanej", gdyż to on mocno dopingował wsojego brata i wielokrotnie zastępował go w obowiązkach.

W rocznicę jego śmierci przypomnijmy krótki artkuł zamieszczony o nim w 1931 r., upamiętniający jego życie.

Niedawno jeszcze krzątał się wśród nas O. Alfons Kolbe, gorliwy pracownik Niepokalanej, jako gospodarz, organizator a głównie jako redaktor pisemka: "Rycerz Niepokalanej". Zdaje się, że jest wśród nas, ale niestety nie ma go. On jednak jest... bo wśród pracowników żyje Jego duch jaki nadał, gdy był tu ciałem obecny i dziwne, że mimo braku Jego osoby, dalsza gorliwość pracowników dla Niepokalanej dalej trwa i jak gdyby nowego rozpędu nabrała, skoro go brakło ciałem, bo gdy żegnał się z braćmi zapewniał ich: "Choć ciałem nie będę wśród was, u Niepokalanej jednak będę orędownikiem waszym". Był człowiekiem twardego życia; choć złożony chorobą, pracował do ostatniej chwili, nawet w przerwach, gdy ciężkie bóle chwilowo się zmniejszały, wciąż sprawy odnoszące się do pisemka załatwiał.

Krótko cierpiał, bo zaledwie trzy dni - ale bardzo cierpiał. Częstem Jego westchnieniem w boleściach były słowa cierpiącego Chrystusa: "Bądź wola Twoja". Ostatnie Sakramenta z wielką pobożnością i świadomością przyjął. Jego prośbą ostatnią było: "Utrzymajcie nadal ducha ubóstwa Franciszkowego w Niepokalanowie"... Zgasł dnia 3 grudnia 1930 r. Był rzeczywiście Rycerzem Niepokalanej, jak nad grobem 5 grudnia pożegnał Go jeden z redaktorów warszawskich w swej żałobnej mowie."Ojcze kochany! Nie zapominaj, dotrzymaj słowa, że o nas pamiętać będziesz u stóp Niepokalanej".

Jakże radowałby się z nami, witając Nowonarodzonego w ubóstwie. On tak ubóstwo kochał i często mawiał, że ono ułatwia drogę do cnoty, że to jedyne bogactwo naszego franciszkańskiego Zakonu. To też sam pędził życie nadzwyczaj skromne, strawę jadał najprostszą, a nawet, gdy przybywali zwiedzać Niepokalanów różni dostojni goście, nie robił nigdy wyjątków, - częstował obecnych posiłkiem skromnym, jaki sam spożywał. Od tej zasady odstąpić nie chciał i tem właśnie podbijał serca wszystkich.

Pełen radości Bożej, zawsze z uśmiechem na ustach gotów do rady i pociechy, krzątał się po miejscach, gdzie Bracia według jego wskazówek, przykładali cegiełki do dzieła szerzenia czci Niepokalanej. Dzieło to tak ukochał, że pierwszy wstawał do pracy a ostatni szedł na spoczynek. Wszystkiego dojrzał - wszystkim się opiekował, nawet o stróżach nocnych - psach - pamiętał, by Brat nie zapomniał ich nakarmić. Każdy kącik Niepokalanowa był pełen Jego świetlanej postaci. Dużo czasu spędzał w administracji, drukarni, elektrowni, warsztatach, a nawet do młodzieży, kształcącej się na misjonarzy, bardzo często przychodził; wszędzie szerzył i podtrzymywał cichy powiew miłości i wiary.

Po śmierci jest nasz Rycerz Niepokalanej wśród nas - czujemy go na każdym kroku. Sprawdzają się więc jego słowa, które wypowiedział gasnącym głosem na kilka godzin przed odejściem do wieczności: "Będę się opiekował wami z czyśćca; - zachowajcie w Niepokalanowie ducha ubóstwa i miłość bezgraniczną do Niepokalanej!"

Zamknął przedwcześnie powieki na ukochanej placówce, spełniwszy swój obowiązek czciciela Niepokalanej i szerzyciela idei zbliżenia wszystkich ludów do stóp Przeczystej Dziewicy.

Zob.

Oprac. Fundacja Niepokalanej


Ucieczka grzesznych
Ucieczka grzesznych

Maryjny tytuł "Ucieczka grzesznych" powiązany jest z modlitwą "Pod Twoją obronę", w której znajdujemy słowa: "uciekamy się". Świadczą one, że od najdawniejszych czasów chrześcijanie widzieli w NMP Obrończynię, schronienie przed "złymi przygodami", w tym najbardziej przed atakami i podstępami Złego, a także przed Bożym gniewem i Bożą sprawiedliwością.

Więcej

Matka Boża Królowa Aniołów
Matka Boża Królowa Aniołów

2 sierpnia czcimy Maryję jako Królową Aniołów. Kiedy wzniesiemy nasze myśli do nieba, możemy przejść pośród wszystkich dziewięciu chórów anielskich aż do samego Tronu Boga, przy którym ujrzymy Królową wszystkich tych duchów niebieskich.

Więcej

Działalność wydawnicza

Oddaj się Maryi!
Czytaj dalej...
Max Festiwal
Czytaj dalej...
Nocna Pielgrzymka
Czytaj dalej...

Ucieczka grzesznych
Ucieczka grzesznych

Maryjny tytuł "Ucieczka grzesznych" powiązany jest z modlitwą "Pod Twoją obronę", w której znajdujemy słowa: "uciekamy się". Świadczą one, że od najdawniejszych czasów chrześcijanie widzieli w NMP Obrończynię, schronienie przed "złymi przygodami", w tym najbardziej przed atakami i podstępami Złego, a także przed Bożym gniewem i Bożą sprawiedliwością.

Więcej

Matka Boża Królowa Aniołów
Matka Boża Królowa Aniołów

2 sierpnia czcimy Maryję jako Królową Aniołów. Kiedy wzniesiemy nasze myśli do nieba, możemy przejść pośród wszystkich dziewięciu chórów anielskich aż do samego Tronu Boga, przy którym ujrzymy Królową wszystkich tych duchów niebieskich.

Więcej

Związek Mszalny

Każdy może zamówić intencję, która będzie dołączona do Związku Mszalnego, czyli Mszy zbiorowej sprawowanej przez 365 dni w Niepokalanowie.

ZAMÓW

Wspieram Niepokalanów

Niepokalanów pragnie kontynuować dzieło św. Maksymiliana. Każdy może wspomóc realizację tego zadania i misji.

WESPRZYJ

Transmisja na żywo

Ponieważ transmisje on-line wymagają odpowiedniego sprzętu, prosimy o wsparcie finansowe.

PRZEKAŻ