MARYJA!

Poświęcenie pierwszej figury Niepokalanej, 6 VIII 1927 r.

To była szybka akcja

blue line
Tak, to była szybka akcja - taki "franciszkański spontan"... Cóż, św. Maksymilian M. Kolbe to przecież franciszkanin i nie przypadkowo nazywany jest Świętym Franciszkiem XX wieku. A o co chodzi...?

Otóż, gdy już wybrano teren pod przyszły klasztor-wydawnictwo - wtedy jeszcze nie znano jego nazwy, ale podpowiemy, że chodzi o Niepokalanów - o. Maksymilian powziął myśl zawierzenia wszystkiego Niepokalanej i postawienia figurki Matki Bożej. Rozmowy z księciem Janem Druckim-Lubeckim - właścicielem ziemskim Teresina, trwały dwa dni, 11 i 12 lipca 1927 r. To wtedy ojcowie wybrali teren tuż przy drodze i to tam postanowili budować klasztor Matki Bożej. Cóż, myśl może i była, i dojrzewała kilka dni, ale sama akcja z figurą to coś, co trwała ok. 24 godzin. Kiedy po raz kolejny odwiedzano miejsce pod przyszły klasztor, 5 sierpnia 1927 r. o. Maksymilian polecił br. Salezemu Mikołajczykowi, aby gdzieś w Warszawie kupił figurkę Niepokalanej. Brat znalazł taką figurę i kupił ją za całkiem pokaźną kwotę, 90 zł polskich, i przywiózł pociągiem do Niepokalanowa, a właściwie do stacji Szymanów (bo taka była ówczesna nazwa pobliskiej stacji kolejowej). Figura była, ale brakowało jakiegoś podestu. O to postarał się br. Zeno Żebrowski, a został on wykonany z betonowych kręgów do studzienek. Wieczorem, 5 sierpnia, figura już była zabetonowana, a bracia Zenon i Salezy dołożyli oświetlenie nad głową Matki Bożej. Figura była gotowa, bracia mieli wyjechać, więc poświęcili ją następnego dnia, 6 sierpnia. Figurę poświęcał ks. kanonik Józef Wierzejski - proboszcz parafii Pawłowice, bo na terenie jego parafii postawiono tę figurę i tu miał być budowany klasztor.

Posłuchajmy jak te wydarzenia wspominają okoliczni mieszkańcy.

Franciszek Szymaniak, syn Jana i Anny z Olejników, ur. 4 października 1895 r. we wsi Granice, parafia Pawłowice, obecnie Niepokalanów, podaje swoje wspomnienia o początkach Niepokalanowa.

Rodzina moja stale mieszkała w Granicach, dlatego pamiętam przybycie Ojca Maksymiliana i Braci na pola księcia Druckiego-Lubeckiego w Teresinie, w roku 1927. Miałem w tym czasie 32 lata. W domu było nas wtedy, oprócz rodziców, jeszcze 4 braci i siostra, a 2 siostry już były zamężne. Pamiętam, jak stawiano i poświęcano figurę Niepokalanej na polu blisko drogi. Dalej na południe w stronę toru kolejowego była łąka bagnista, prawie jeziorko. Figurę poświęcał ks. kanonik Józef Wierzejski - proboszcz parafii Pawłowice, bo na terenie jego parafii postawiono tę figurę i tu miał być budowany klasztor. Na poświęceniu był o. Maksymilian i kilku Braci. Gdy już zaczęto budować, robić różne przygotowania, to przeważnie br. Zenon Żebrowski chodził po wioskach, czasem w dzień, a nieraz wieczorem i prosił o pomoc w zwózce materiału budowlanego, w równaniu terenu i innych pracach przy budowie. Rodzice moi byli bardzo przychylni całej tej budowie, dlatego też często jeździłem końmi i zwoziłem ze stacji deski, bale, a później papier do drukarni.

Franciszka Tujak z domu Gajewska, ur. w 1894 r. w Topołowej, parafia Szymanów, opowiedziała następujące szczegóły z okresu początków Niepokalanowa.

Pamiętam, jak na polach księcia Jana Druckiego-Lubeckiego, majątek Teresin, zaczęło się coś robić. Mój brat, Jan Gajewski, miał w Topołowej wytwórnię wyrobów z cementu, takich jak dreny, płyty chodnikowe, dachówka. Pewnego dnia przyjechał o. Maksymilian z br. Zenonem wozem z majątku Teresin i prosili o materiał na postument pod figurę Niepokalanej, którą chcieli postawić na terenie obranym pod budowę klasztoru. Otrzymali kręgi i płytę, a po niedługim czasie figura Niepokalanej już stała na polu przy drodze do Szymanowa. Widywałam ją zawsze, gdyśmy szli do kościoła w Szymanowie, bo tam należeliśmy do parafii.

Kazimierz Bartosik, ur. 4 sierpnia 1905 r. w Czubinie, tak wspomina początki i postawienie kapliczki Niepokalanej.

Pracowałem w Warszawie. Jednej soboty, gdy wróciłem z pracy, wstąpiłem do swego ojca, który pracował w młynie majątku Teresin, gdzie jako mechanik obsługiwał motor. Rozmawialiśmy przy motorze. Za chwilę wchodzą dwaj zakonnicy. Byli to o. Maksymilian i br. Salezy Mikołajczyk. Br. Salezy popatrzył na motor i mówi do Ojca Maksymiliana: "Taki by nam się przydał, bo nasz trochę za mały". O. Maksymilian na to: "Bracie, jeśli Niepokalana zechce, to jeszcze większy będzie".

O. Maksymilian i br. Salezy przyszli do Administratora majątku, bo chcieli postawić na obranym placu pod klasztor figurkę Niepokalanej kupioną w Warszawie. Trzeba było zrobić jakiś postument. Mój ojciec zwrócił się do Administratora majątku i powiedział, żeby posłać konie do p. Gajewskiego, który wyrabia płyty i dreny z cementu, bo z tego najłatwiej zrobić postument. I tak się stało.

O. Maksymilian dał też listy do proboszcza w Pawłowicach i Szymanowie z zaproszeniem na poświęcenie figury Niepokalanej w najbliższą sobotę, a goniec z majątku doręczył.

Na tym placu rosło żyto, które zostało skoszone i na ściernisku stanęła figurka. Później zaczęto budowę.

Oprac. T. M. Michałek, FN / red.
Fot. Archiwum Niepokalanowa


Matka Boża Śnieżna
Matka Boża Śnieżna

Jaka jest historia tytułu Śnieżna? Dlaczego świątynia została nazwana bazyliką Matki Bożej Większej? Skąd się wziął zwyczaj zrzucania płatków róż? Dlaczego obraz został nazywany Salus Populi Romani?

Więcej

Ucieczka grzesznych
Ucieczka grzesznych

Maryjny tytuł "Ucieczka grzesznych" powiązany jest z modlitwą "Pod Twoją obronę", w której znajdujemy słowa: "uciekamy się". Świadczą one, że od najdawniejszych czasów chrześcijanie widzieli w NMP Obrończynię, schronienie przed "złymi przygodami", w tym najbardziej przed atakami i podstępami Złego, a także przed Bożym gniewem i Bożą sprawiedliwością.

Więcej

Maryja Wniebowzięta
Maryja Wniebowzięta

Życie Maryi było wyjątkowe i niepowtarzalne. Stąd i śmierć, którą rozumiemy jako zakończenie ziemskiego życia, musiała być wyjątkowa. Pius XII w bulli Munificentissimus Deus, ogłaszającej dogmat Wniebowzięcia NMP, napisał: Po zakończeniu biegu życia ziemskiego Niepokalana Matka Boga, Maryja, zawsze Dziewica została wzięta z ciałem i duszą do chwały niebieskiej..

Więcej

Działalność wydawnicza

Wielkie Zawierzenie
Czytaj dalej...
Nocna Pielgrzymka
Czytaj dalej...
Noc Wynagrodzeń
Czytaj dalej...

Matka Boża Śnieżna
Matka Boża Śnieżna

Jaka jest historia tytułu Śnieżna? Dlaczego świątynia została nazwana bazyliką Matki Bożej Większej? Skąd się wziął zwyczaj zrzucania płatków róż? Dlaczego obraz został nazywany Salus Populi Romani?

Więcej

Ucieczka grzesznych
Ucieczka grzesznych

Maryjny tytuł "Ucieczka grzesznych" powiązany jest z modlitwą "Pod Twoją obronę", w której znajdujemy słowa: "uciekamy się". Świadczą one, że od najdawniejszych czasów chrześcijanie widzieli w NMP Obrończynię, schronienie przed "złymi przygodami", w tym najbardziej przed atakami i podstępami Złego, a także przed Bożym gniewem i Bożą sprawiedliwością.

Więcej

Maryja Wniebowzięta
Maryja Wniebowzięta

Życie Maryi było wyjątkowe i niepowtarzalne. Stąd i śmierć, którą rozumiemy jako zakończenie ziemskiego życia, musiała być wyjątkowa. Pius XII w bulli Munificentissimus Deus, ogłaszającej dogmat Wniebowzięcia NMP, napisał: Po zakończeniu biegu życia ziemskiego Niepokalana Matka Boga, Maryja, zawsze Dziewica została wzięta z ciałem i duszą do chwały niebieskiej..

Więcej

Związek Mszalny

Każdy może zamówić intencję, która będzie dołączona do Związku Mszalnego, czyli Mszy zbiorowej sprawowanej przez 365 dni w Niepokalanowie.

ZAMÓW

Wspieram Niepokalanów

Niepokalanów pragnie kontynuować dzieło św. Maksymiliana. Każdy może wspomóc realizację tego zadania i misji.

WESPRZYJ

Transmisja na żywo

Ponieważ transmisje on-line wymagają odpowiedniego sprzętu, prosimy o wsparcie finansowe.

PRZEKAŻ