800 lat "chwały nieskończonej"
Pn, 5 paź 2026
Ten święty mąż odchodził z tej ziemi z radością, bo doskonale wiedział, do Kogo idzie. Na swoim ciele naznaczony był znakami męki Chrystusa, jego współbracia śpiewali hymny i pieśni pochwalne na cześć Pana, do którego tak doskonale upodobnił się św. Franciszek.
Transitus
W zakonach franciszkańskich na całym świecie w uroczysty sposób obchodzi się Transitus ku czci św. Franciszka z Asyżu, czyli nabożeństwo przejścia z tego świata do nieba. W niepokalanowskim sanktuarium nabożeństwo to poprzedzone było uroczystą Mszą św. wigilijną ku czci św. Franciszka. Eucharystia przypada w dniu rocznicy poświęcenia bazyliki w Niepokalanowie, co nadało uroczystości dodatkowy walor duchowy, ponieważ Święty na progu swego nawrócenia otrzymał zadanie "odbudowy Kościoła".
Mszy św. oraz nabożeństwu przewodniczył gwardian klasztoru w Niepokalanowie, o. Piotr Szczepański. Franciszkanin zwrócił uwagę na to, że św. Franciszek przede wszystkim pokazał swoim naśladowcom, jak żyć, jak kochać, wierzyć, jak być bratem, pokazał na czym polega pokora, posłuszeństwo..., i że w chwili śmierci św. Franciszek widział oczami duszy, że wszystkie trudy ziemskiego pielgrzymowania już nie są ważne, że liczy się tylko to, kim się przez to stał i jaka "chwała nieskończona" go teraz czeka przy stole, które Pan już dla niego przygotował.
Msza jubileuszowa
Mszy św. upamiętniającej 800. rocznicę śmierci św. Franciszka w Asyżu przewodniczył ks. bp Rafał Markowski - biskup pomocniczy arch. warszawskiej. Biskup zwrócił uwagę, że św. Franciszek wciąż zachwyca - "zachwyca ubóstwem, prostotą, pokorą i wiarą". "Ubóstwo i pokora czyni go wolnym; wolnym, by całkowicie należeć do Boga, wolnym by kochać drugiego człowiek na wzór Jezusa" - podkreślił bp Rafał. Kaznodzieja zaznaczył, że ubóstwo było dla św. Franciszka drogą do Boga, dzięku ubóstwu, ogołoceniu, św. Franciszek wzrastał w wierze dzień po dniu. Ubóstwo było dla Świętego drogą nawrócenia, drogą, na której poznawał Kościół i na której ukochał Kościół, mimo wielkiego kryzysu, jaki trawił Kościół. Droga ukazana przez św. Franciszka podtrzymała upadający Kościół, który w jego czasach upadał. Do tego jesteśmy powołani i my. Mamy podtrzymywać Kościół, nie krytykować. On - im bardziej widział zło w Kościele - tym bardziej wkraczał na drogę nawrócenia. Im więcej widział zła, tym bardziej pragnął upodobnić się do Chrystusa pokornego i ubogiego. W ten sposób Franciszek pomógł Kościołowi, a zaczynał od siebie, od przemiany swego serca, od własnego przykładu" - zaznaczył biskup. Na zakończenie bp Rafał zwrócił uwagę, by każdy na wzór Świętego z Asyżu w pięknie wszechświata widział piękno samego Boga.
Matka Boża Różańcowa
To wspomnienie odnosi nas do 1571 r., a dokładnie do zwycięstwa wojsk Świętej Ligii nad wojskami imperium osmańskiego, w jednej z największych bitew morskich w dziejach świata, stoczonej 7 października pod Lepanto (obecnie Nafpaktos, Grecja)
Matka Miłosierdzia
Matka miłosierdzia - to Maryjny tytuł, który może być niejednoznacznie rozumiany. Stąd jest kwestionowany i odrzucany przez prądy protestanckie, wielu teologów protestanckich i tych, którzy myśleniu protestanckiemu sprzyjają lub chcą się mu przypodobać, m.in. z tzw. względów ekumenicznych
Działalność wydawnicza
Rekolekcje kapłańskie
Czytaj dalej...Nocna Pielgrzymka
Czytaj dalej...Spotkanie Liderów MI
Czytaj dalej...Matka Boża Różańcowa
To wspomnienie odnosi nas do 1571 r., a dokładnie do zwycięstwa wojsk Świętej Ligii nad wojskami imperium osmańskiego, w jednej z największych bitew morskich w dziejach świata, stoczonej 7 października pod Lepanto (obecnie Nafpaktos, Grecja)
Matka Miłosierdzia
Matka miłosierdzia - to Maryjny tytuł, który może być niejednoznacznie rozumiany. Stąd jest kwestionowany i odrzucany przez prądy protestanckie, wielu teologów protestanckich i tych, którzy myśleniu protestanckiemu sprzyjają lub chcą się mu przypodobać, m.in. z tzw. względów ekumenicznych

