Po co Kościół
Pn, 13 kwi 2026
Maryja jest dla nas nieodzownym wzorem zaufania Bogu na każdym etapie swego życia. Maryi nie było przy pustym grobie, bo Ona wierzyła i ufała. Maryja nie tylko wierzyła i ufała, ale na pewno spotkała Zmartwychwstałego Syna. Gdyby Ona nie wierzyła w Zmartwychwstanie to Ona jako Matka przy tym grobie byłaby pierwsza, ale tak się nie stało, bo Ona wierzyła, ufała. Ona wiedziała, że Jezus zwycięży śmierć.
Zawierzyć do końca - jak Maryja
Podczas konferencji wprowadzającej w spotkanie o. Mirosław Kopczewski - inicjator spotkań, omówił na czym polega zawierzenie siebie i swoich spraw Matce Bożej i jak to praktycznie uczynić. Opowiedział również o kilku przypadkach cudownego działania Matki Bożej w życiu konkretnych osób.
W dalszej części spotkania o. Piotr Maria Lenart - redaktor "Rycerza Młodych", przybliżył czym jest oddanie się Niepokalanej według św. Maksymiliana i założone przez niego w 1917 r. Rycerstwo Niepokalanej oraz rolę, jaką w tym wszystkim odegrało niezwykłe nawrócenie Żyda Alfonsa Ratisbonne’a i dlaczego Cudowny Medalik jest bardzo skutecznym i najprostszym środkiem apostolskim, a noszenie go - warunkiem przynależności do MI.
Na koniec tej części spotkania usłyszeliśmy kilku świadectw o konkretnym działaniu Matki Bożej i Jej pomocy w życiu codziennym. O. Mirosław opowiedział historie związane z Cudownym Medalikiem i działania Matki Bożej. Cudowny Medalik to nie tylko znak i kawałek blaszki, ale to obietnica dana przez samą Maryję, która obiecała zesłać strumienie łask dla osób, które z wiarą i ufnością noszą ten znak Jej obecności. Jednym z takich cudownych zdarzeń miało miejsce podczas trwającej wojny na Ukrainie. Zrzucona rosyjska bomba, mimo że jest uważana za niezawodną, nie eksplodowała, co przypisano szczególnej ochronie Matki Bożej wobec ukraińskich żołnierzy, którzy dzień wcześniej otrzymali Cudowne Medaliki. O. Mirosław wspomniał też o wielu innych, związanych z Cudownym Medalikiem, nawróceniach i powrotach do Kościoła, jak też po ludzku niewytłumaczalnych przypadkach uzdrowień. Również inne osoby podzieliły się swoim świadectwem działania Matki Bożej w ich życiu. Jedna pani opowiedziała o swoim nawróceniu dzięki swojemu synowi, który powiedział jej, że jeśli się nie nawróci i nie zmieni swego życia to nie będzie się z nią kontaktował. Te słowa zmieniły jej postępowanie prawie błyskawicznie. POnadto stwierdziła, że nie da się uciec od krzyża, bo jeśli uciekamy od jednego, to będziemy musieli nieść inny. "Krzyż to znak miłości Boga. Przyjęty z miłością, przynosi owoce". Kolejna pani opowiedziała o mocy modlitwy "O Maryjo bez grzechu poczęta...", dzięki której jej brat otrzymał łaskę spowiedzi świętej, mimo że od wielu już lat nie chciał się spowiadać.
Droga wiary i zaufania
Głównym punktem spotkania była Msza św., sprawowana w niepokalanowskiej bazylice pod przewodnictwem ks. Kamila Krakowskiego - asystenta diecezjalnego Stowarzyszenia Rodzin Katolickich Diecezji Płockiej. Podczas Mszy św., oprócz zawierzenia Matce Bożej wszystkich swoich spraw, modlono się także za ofiary zbrodni katyńskiej i katastrofy rządowego samolotu, który rozbił się 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem. Z tej okazji ks. Kamil przypomniał postać p. Janiny Fetlińskiej - senator RP, która zginęła w smoleńskiej katastrofie.
Kazanie wygłosił ks. Bogusław Kowalski - proboszcz warszawskiej parafii pw. Nawrócenia św. Pawła Apostoła. Ksiądz zauważył, że Maryja Bogu zadała tylko jedno pytanie: "Jak to się stanie?" - podczas Zwiastowania. Po usłyszanej odpowiedzi już nigdy nie zadała Panu Bogu żadnego pytania, mimo że od tego momentu życie Maryi było - po ludzku patrząc - naprawdę trudne. Ona jednak zawsze ufała Bogu całkowicie. Nie pytała, jak Józef, któremu była poślubiona, zrozumie Jej brzemienny stan; nie pytała dlaczego musieli uciekać do Egiptu, ani dlaczego Jej Syn został skazany na ukrzyżowanie; Ona rozważała "wszystkie te sprawy w swoim sercu". Ta Jej postawa, to nasz ideał zaufania, od Niej uczymy się drogi wiary i zaufania Bogu. Odnosząc się do przykładów z ludzkich relacji, ks. Bogusław zaznaczył, że Bóg chce być przez człowieka wybrany i pokochany, tak jak On kocha każdego człowieka dobrowolnie, zarówno wierzącego, jak i niewierzącego, i nie cofnie On swej miłości do człowieka, nawet jeśli człowiek Go odrzuci, nawet jeśli zgrzeszy.
Po Eucharystii podczas nabożeństwa wynagradzającego odmówiono modlitwę różańcową oraz rozważono tajemnicę Zmartwychwstania Pana Jezusa. Następnie wszyscy chętni mogli włączyć się do Rycerstwa Niepokalanej.
Kościół daje życie
Po południu można było wysłuchać konferencji na temat Miłosierdzia Bożego, mocy działania Boga, który kocha i przebacza. Prelegent na początku opowiedział historię pewnego mężczyzny, który nie mógł sobie poradzić z poczuciem winy z powodu tego, że w jego samochodzie w wyniku wypadku zginęła matka dwóch synów. Dopiero spotkanie z synami podczas pogrzebu tej matki "przywróciło życie" temu mężczyźnie - jak to określił ks. Bogusław podkreślając, jak ważne są gesty przebaczenia i miłosierdzia.
Nawiązując do współczesnej tendencji odrzucania Kościoła jako instytucji, ks. Bogusław wskazał, że Kościół to nie instytucja charytatywna, społeczna czy usługowa, ale że Kościół to Chrystus i kiedy odrzuca się Kościół, to tak naprawdę odrzuca się Chrystusa w Jego sakramentach: Eucharystii, spowiedzi świętej..., odrzuca się możliwość odpuszczenia grzechów i nowego życia w łasce - tego życia, które może dać tylko Chrystus.
Kapłan, chcąc zobrazować istotę Bożego miłosierdzia, opowiedział historię ze swojego dzieciństwa, które określił jako czas "dorastającego drania", w którym okazane miłosierdzie przez jego mamę stało się punktem zwrotnym w jego życiu. Innym przykładem działania Bożego miłosierdzia była opowiedziana historia króla, który karał publicznie osoby przyłapane na braniu łapówek. Jednak kiedy jego własna matka miała być za to publicznie wychłostana, kochający ją syn sam kazał się ubiczować. Bóg nie patrzy na to, co zrobiliśmy, ale chce nas uratować od konsekwencji grzechu i dlatego "zesłał On swego Syna", aby za nas ponieść karę - podsumował ks. Bogusław i wskazał, że Boże Narodzenie to przyjście Bożego Miłosierdzia.
Ksiądz Bogusław dodał jeszcze jedną historię ze swej tym razem kapłańskiej już posługi, porównując niewyczerpane miłosierdzie Boga do matki zdegenerowanego syna, która poprosiła księdza, by odwiedził tego już umierającego syna w szpitalu. Prosząc księdza o wizytę, powiedziała: "Wie ksiądz, on jest jaki jest, ale to jest mój syn". Ks. Bogusław zauważył, że podobnie Maryja jako nasza Matka będzie do końca naszego życia ziemskiego walczyć o nasze nawrócenie i zbawienie. Podobnie Bóg walczy o każdego z nas. Nikt nie da nam poza Kościołem tej wielkiej łaski powrotu do życia, życia prawdziwego, które ma sens - podkreślił na koniec ks. Bogusław.
Następne spotkanie "Oddaj się Maryi" odbędzie się w sobotę, 2 maja.
Teresa M. Michałek, FN / red.
Fot. Telewizja Niepokalanów
Matka Boża Gromniczna
2 lutego - Święto Ofiarowania Pańskiego. Do czasu posoborowej odnowy liturgicznej święto to było uznawane za jedno z trzech najważniejszych obchodów świątecznego cyklu, obok Bożego Narodzenia (25 XII) i Objawienia Pańskiego (6 I).
Sobota wszystkich sobót
Jeśli zapytamy, kogo w szczególny sposób czcimy w sobotę, raczej nie będzie miał problemu z odpowiedzią nawet przeciętnie wierzący katolik. Różańce, litanie, wotywne Msze ku czci Najśw. Maryi Panny, dedykowane Jej nabożeństwa, szczególnie to pierwszosobotnie - mocno utrwalają w pamięci Maryjny wymiar każdej soboty.
Działalność wydawnicza
Rekolekcje Pomocy Duchowej Rodzinie
Czytaj dalej...Maryja - piękny człowiek i wzór chrześcijanki
Czytaj dalej...Margaretki 2026
Czytaj dalej...Matka Boża Gromniczna
2 lutego - Święto Ofiarowania Pańskiego. Do czasu posoborowej odnowy liturgicznej święto to było uznawane za jedno z trzech najważniejszych obchodów świątecznego cyklu, obok Bożego Narodzenia (25 XII) i Objawienia Pańskiego (6 I).
Sobota wszystkich sobót
Jeśli zapytamy, kogo w szczególny sposób czcimy w sobotę, raczej nie będzie miał problemu z odpowiedzią nawet przeciętnie wierzący katolik. Różańce, litanie, wotywne Msze ku czci Najśw. Maryi Panny, dedykowane Jej nabożeństwa, szczególnie to pierwszosobotnie - mocno utrwalają w pamięci Maryjny wymiar każdej soboty.

