Święty w Gminę ujęty
Zostałem zaszczycony propozycją wygłoszenia laudacji nadania tytułu Honorowego Obywatela Gminy Teresin świętemu z Niepokalanowa, ojcu Maksymilianowi Marii Kolbemu. Ja, Roman Aleksander Soczewka, franciszkanin z Niepokalanowa, lat 91 – nie ma się czym chwalić, lata same przyszły – dostąpiłem tego zaszczytu dlatego, że jestem seniorem klasztoru założonego przez Kandydata do honorowego tytułu.
W roku 1949 wstąpiłem do Małego Seminarium w Niepokalanowie, kiedy stacja PKP nazywała się Szymanów, ale pociąg zatrzymywał się w Teresinie. Wtedy było moje pierwsze spotkanie nie tylko z Niepokalanowem, ale także z Teresinem. To tylko przedstawienia się wielce szanownemu zgromadzeniu.
Jesteśmy w szeroko znanej Kuźni Napoleońskiej, w której zostanie ogłoszony prestiżowy tytuł, wykuty przez Radę Gminy Teresin dla św. Maksymiliana Marii Kolbego – tytuł Honorowego Obywatela Gminy Teresin. Jest on wyrazem i świadectwem szczególnego uznania i wyróżnienia dla Budowniczego i Przełożonego klasztoru Niepokalanów, który wniósł trwały wkład w historię i rozwój najpierw Gminy Szymanów, a następnie Gminy Teresin. Przyznany tytuł jest też podkreśleniem wielkiego autorytetu moralnego o. Maksymiliana. Takie wyróżnienie nadają samorządy osobom szczególnie zasłużonym. Tytuł ten nie daje szczególnych praw, ani nie nakłada obowiązków, ma natomiast znaczenie prestiżowe. Jak jest godny uwagi, pokazuje cały proces przygotowawczy, ściśle określony przepisami, tyczącymi zwłaszcza przesłanek uzasadniających nadanie tytułu. Przygotowały go skrzętnie osoby do tego powołane.
O. Maksymilian Maria Kolbe, przez wpisanie go do Katalogu Świętych Kościoła Powszechnego stał się nie honorowym, ale rzeczywistym obywatelem Królestwa Niebieskiego. Do podjętych z rąk Matki Bożej Niepokalanej białego i czerwonego wieńca otrzymał wieniec niebieski i stał się dla nas Patronem Trudnego Stulecia, jak go określił Jan Paweł II. Wieniec niebieski o. Maksymiliana jest bardzo bogaty w sanktuaria, kościoły, modlitwy, pieśni, pomniki, literaturę i instytucje znaczone jego imieniem. Dziś do tego wieńca będzie dodany następny piękny kwiatek – Honorowy Obywatel Gminy Teresin.
Wypada tu wspomnieć o licznych oznakach szacunku, uznania i czci dla świętego z Niepokalanowa okazanych w dokonaniach tej Gminy.
I tak w jej herbie jest nawiązanie do dwóch koron z biografii o. Maksymiliana. Herb prosty i dlatego bardzo czytelny w przesłaniu. Jest szkoła pod wezwaniem św. Maksymiliana Kolbego w Teresinie, która rzetelnie wzbogaca wiedzą i wychowuje dzieci na pożytecznych obywateli nie tylko tej gminy. Jest droga, której odcinek, mierzący 1350 m, otrzymał nazwę ul. Ojca Maksymiliana Kolbego. Tę drogę on wielokrotnie przemierzał, a po raz ostatni 85 lat temu pod eskortą SS do więzienia Pawiak, a następnie do Auschwitz, gdzie został okrutnie zamordowany i spopielony w krematorium. Przy tej ulicy pod piątką znajduje się bazylika i klasztor z furtą szeroko otwartą dla mieszkańców gminy. Na Placu Wolności przy stacji PKP ustawiono pomnik - ławeczkę z postacią o. Maksymiliana, usadzonego wprawdzie bokiem do Niepokalanowa, ale twarzą do Teresina.
Jakże owocna okazała się inicjatywa tej Gminy utworzenia Związku Gmin związanych z życiem św. Maksymiliana – Zduńskiej Woli, Pabianic, Oświęcimia i Teresina, z bogatym programem historycznym, dydaktycznym, kulturowym, turystycznym i ostatnio także sportowym. Wszystkie samorządy przyjęły ten pomysł z uznaniem i włączyły się aktywnie do przyjętego programu. Stowarzyszenie to działa od roku 2005 i ma na swym koncie wiele sukcesów. Przyznaje również nagrody dla osób szczególnie zaangażowanych w promocję dzieła św. Maksymiliana. Przed laty otrzymałem taką nagrodę i bardzo ją sobie cenię.
Słyszało się też o rankingach różnych stopni, w których Gmina Teresin była zauważana. Gratulacje i życzenia następnych osiągnięć.
Jakże nie zauważyć udziału gminnych delegacji w różnych, okazjonalnych uroczystościach, czy rocznicach organizowanych z klasztorem. Stałym dniem udziału stała się od dawna rocznica aresztowania o. Maksymiliana, to jest dzień 17 lutego. Dziś jesteśmy na żywo.
W ogóle wysoko należy ocenić relacje Niepokalanowa z Gminą Teresin. Widocznym, a jednocześnie symbolicznym znakiem tej unii jest tablica na peronie stacji PKP - TERESIN NIEPOKALANÓW. Jest ona jak uścisk dwóch prawych dłoni, który trwa niezależnie, czy pociągi jadą w kierunku wschodnim, czy zachodnim.
Widać, że lista działań jest bogata, ale obawiam się, że nie kompletna. Pisałem z pamięci, a w tym wieku...
Jak o. Maksymilian trafił do Teresina? W dniu 17 lipca 1927 roku, a więc prawie sto lat temu, wysłał z Częstochowy do swego brata, o. Alfonsa Kolbego, też franciszkanina, kartę pocztową, z informacją: "W Teresinie byłem z o. Florianem, by porobić zdjęcia fotograficzne". To jest pierwszy, odręczny jego zapis tej miejscowości, szczęśliwie zachowany w Archiwum Niepokalanowa. Fotografia była przymiarką do zbudowania klasztoru na darowanej przez księcia Jana Druckiego Lubeckiego Ziemi Teresińskiej.
Teresin - nieznana, cicha, spokojna wieś, licząca wtedy niespełna 300 osób. Kilka miesięcy potem dowiedzieli się o niej czytelnicy całej Polski, bo w styczniu 1928 roku wyszedł pierwszy drukowany w Niepokalanowie miesięcznik "Rycerz Niepokalanej", w nakładzie 60 000 egzemplarzy, ze stopką redakcyjną: "Redaktor o. Maksymilian Maria Kolbe, Wydawnictwo Ojców Franciszkanów w Niepokalanowie, poczta Teresin Sochaczewski". I tak tysiące czytelników "Rycerza" dowiedziało się o istnieniu Teresina. To była wspaniała i szeroka promocja tej miejscowości, która trwa do dzisiaj. Wtedy zaczęła się symbioza klasztoru z Teresinem, z biegiem lat powiększająca swój zakres i znaczenie. Zanim Teresin stał się gminą, urząd ten sprawowała Gmina Szymanów, której prawowitą dziedziczką stała się Gmina Teresin. Sławy jej przysporzyła pielgrzymka Jana Pawła II do Niepokalanowa z intencją podziękowania Panu Bogu za świętego Męczennika. Wszelkie informatory o tej wizycie podawały, że Ojciec Święty w dniu 18 czerwca 1983 roku odwiedzi Teresin. Swoją drogą ta nobilitacja była zasłużona, gdyż Zarząd Gminy bardzo wydatnie włączył się w przygotowanie tej niezapomnianej wizyty w czasie politycznie trudnym.
W Polsce według wykazu nazwę Teresin nosi 30 miejscowości, ale tylko jedna z nich ma dziś radosne święto. Rada Gminy Teresin z wójtem p. Markiem Olechowskim na czele, zgromadziła wspaniałych gości do historycznej Kuźni Napoleońskiej, aby jako Kowale Tytułu Honorowych Obywateli Gminy Teresin, do pięciu osób cieszących się już tym tytułem, dołączyć osobę św. Maksymiliana Marię Kolbego. Wcześniej uczestniczyli we Mszy św. w bazylice, następnie złożyli wieniec u stóp pomnika św. Maksymiliana przed bazyliką, z szacunkiem i uznaniem minęli figurę MB Niepokalanej, pierwszą inwestycję o. Maksymiliana na Ziemi Teresińskiej, aby tu urzędowo ogłosić powziętą decyzję.
I niech się tak stanie. Cui honor, honor, cui laus, laus. Komu honor, niech będzie honor, a tym, którzy nas tu zgromadzili, pochwalne uznanie i brawa.
Dziękuję za uwagę.
O Roman Aleksander Soczewka
franciszkanin z Niepokalanowa
Niepokalanów, 17 lutego 2026
Męczennik miłości
Kanonizacja o. Maksymiliana Kolbego - homilia Jana Pawła II, 10 października 1982,…
Szafarz własnej śmierci
Homilia św. Jana Pawła II w czasie Mszy św. w Niepokalanowie, 18…