MARYJA!

Z rodzinami w stronę miłości
DAROWIZNA
SŁUCHAJ ON-LINE
POGOTOWIE MODLITEWNE
Termomodernizacja

Z rodzinami w stronę miłości

Ogólnopolskie Spotkanie Rodzin, które odbyło się 25-27 maja - to pierwsza próba na tak dużą skalę zgromadzenia rodzin wokół Niepokalanej w nieprzypadkowym miejscu - w "Domu Matki", jak jest nazywany Niepokalanów.

To tutaj zawierzają swoje sprawy Matce Bożej Niepokalanej setki tysięcy ludzi i wiele rodzin. To tutaj liczni pielgrzymi zostają wysłuchani czy też wyjeżdżają stąd umocnieni obfitością Bożych łask. Czas spotkania też nie był przypadkowy, bo obejmował Dzień Matki. I Najlepsza Matka nie zawiodła tych, którzy przybyli, by siebie i swoje rodziny oddać w Jej ręce - na wzór św. Maksymiliana. A stół niepokalanowskiego sanktuarium był zastawiony bardzo obficie i mogły z niego czerpać bez ograniczeń przybyłe rodziny.

Jedna z rodzin wyjechała z nagrodą, ufundowaną przez franciszkańskie biuro podróży "Patron Travel" - pielgrzynką do Ziemi Świętej. Wszyscy uczestnicy mogli wsłuchać się w wartościowe konferencje prof. Bogdana Chazana i Wincentego Łaszewskiego. Jak można było się spodziewać, prof. Chazan mówił o niezbywalnym prawie do życia każdego człowieka, którego nie może ograniczyć żadne ludzkie prawo, a pan Łaszewski przypomniał o nadziei zwycięstwa nad złem i szatanem, którą niesie przesłanie z Fatimy. "Jeśli rodzina jest miejscem ostatecznej bitwy między Bogiem i szatanem i jeśli Maryja jest siłą, to czy w mojej rodzinie jest miejsce dla Matki Bożej?" - pytał Wincenty Łaszewski i zapewnił, że w rodzinę wchodzi tylko to, na co ona sama zezwoli. "W naszej rodzinie to my sami decydujemy o tym, jakie są nasze priorytety, jaki jest nasz język, jakie są nasze wartości. Twierdza rodziny jest niepokonana". Zauważył jednocześnie, że rodzina potrzebuje poczucia wspólnoty. "Rodzina musi wiedzieć, że nie jest sama, że wokół niej jest wiele innych osób i rodzin, które myślą podobnie. Rodzina musi wiedzieć, że nie tylko może bronić swoich wartości, ale ma też prawo i obowiązek atakować dobrem ten świat, że ma wpływ na to, co dzieje się w świecie". Na koniec pan Wincenty zaznaczył, że każda rodzina powinna być Niepokalanowem, powinna być oddana Niepokalanej. Zapytał jeszcze, czy troszcząc się o dobro dzieci i ich rozwój, rodzice pamiętają o najważniejszym, aby dzieci dostały się do nieba.

Kościelni hierarchowie także wykazali ogromną wraażliwość i zrozumienie, jak ważna jest mocna katolicka rodzina dla przetrwania i rozwoju Ojczyzny i Kościoła. "Rodzina to być albo nie być naszej polskiej ziemi. Rodzina albo nic" - twierdził bp Józef Zawitkowski z Łowicza. Podczas piątkowej Eucharystii zwrócił uwagę na potrzebę wzrastania w miłości oraz że rodzina jest szkołą miłości. Rodzice kochają swoje dzieci bezinteresownie, podobnej miłości uczą się dzieci od swoich rodziców - zaznaczył biskup senior z Łowicza. "Trzeba mieć odwagę, by dotrzymać słów przysięgi małżeńskiej, ale z tej przysięgi wyrastają synowie i córki naszej Ojczyzny, którzy wiedzą co to znaczy miłość i poświęcenie". W dalszej części kazania zwrócił uwagę na potrzebę wzrastania w nadziei oraz w miłości do Ojczyzny.

Na ogromne znaczenie rodzinnego przekazu wiary zwrócił uwagę metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś w drugim dniu rodzinnego spotkania. Na przykładzie ustnej tradycji przekazywanej przez ojców narodu wybranego swoim synom pokazał, jak ogromną rolę pełni w rodzinie ojciec, by wiara mogła być przekazywana z pokolenia na pokolenie. "Nie da się nikomu przekazać wiary w ten sposób, że się mu da Biblię do ręki i powie: masz, czytaj... czy katechizm: masz, przeczytaj, naucz się na pamięć. Rzeczywiście, będzie «więrzący» - zauważył z ironią w głosie abp Ryś. - Przekaz, kiedy on się dokonuje w rodzinie, ty możesz do tego przylgnąć sercem". Kaznodzieja zauważył też, że wszystkie ważne słowa, którymi posługuje się Kościół, czerpiemy z wzorca rodzinnego. Jednym z nich jest słowo "ojciec".

Trzeci hierarcha, metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz, który przybył w trzecim dniu spotkania rodzin, by - jak mówił, "z wami i dla was odprawić tę Mszę świętą, po której przyjmę odnowienia przyrzeczeń małżeńskich..., nawiązując do tego niewątpliwie jednego z najważniwejszych dni w waszym życiu, kiedy stanęliście przed ołtarzem, by sobie ślubować miłość, wierność, uczciwość małżeńską... i jedność aż do śmierci".

Z obfitości niepokalanowskiego stołu przybyłe rodziny czerpały także podczas okolicznościowych wydarzeń kulturalnych. Niewątpliwie mocnym akcentem patriotycznym był występ znanego polskiego satyryka i aktora Jana Pietrzaka, a także koncert orkiestry dętej z Trąbek i chóru z Garwolina. W niekonwencjonalny sposó została także przybliżona postać św. Maksymiliana Kolbego, założyciela Niepokalanowa. Rodziny mogły zobaczyć dokument fabularyzowany Dwie korony w reżyserii Michała Konrada, a ostatniego dnia obejrzeć spektakl przygotowany przez braci zakonnych z Niepokalanowa, ukazujący męczeństwo i ofiarę z życia św. Maksymiliana.

Organizator spotkania, o. Ignacy Kosmana z klasztoru Niepokalanów, już zapowiada kontynuację spotkań rodzinnych w tej formie, ufając, że w ten sposób uda się jak najwięcej rodzin oddać pod macierzyńską opiekę Niepokalanej oraz umocnić w wierze i w miłości, która jest najważniejsza.

TM/red.

PRZECZYTAJ TAKŻE

DZIAŁALNOŚĆ
WYDAWNICZA