MARYJA!

Zło dobrem zwyciężaj!
DAROWIZNA
SŁUCHAJ ON-LINE
POGOTOWIE MODLITEWNE
Termomodernizacja

Zło dobrem zwyciężaj!

Zła nie zwycięża się złem, to motto kolejnego spotkania Oddaj się Maryi, które od listopada ubiegłego roku w pierwsze soboty miesiąca odbywają się w Niepokalanowie. Oddając się Maryi, wchodzimy w relację z Osobą, z Matką, która troszczy się o nas. "Dzieci zawsze biegną do Matki, nawet po kilka razy dziennie, dlatego i my biegnijmy do Matki w każdej naszej potrzebie" - przypominał o. Mirosław Kopczewski, franciszkanin, odpowiedzialny za spotkania.

"Maryja uczy nas życia w łasce uświęcającej" - mówił o. Mirosław. Sto lat temu, 13 lipca 1917 r., Matka Boża objawiła dzieciom trzy sekrety oraz wizję piekła. Maryja dała nam dwa sposoby, by uniknąć kary śmierci wiecznej. Jednym z nich był bardzo prosty sposób zawierzenia Maryi Rosji oraz całego świata i modlitwa różańcowa. Kapłan zachęcił obecnych do modlitwy różańcowej, przypominając o  tym, że dzięki modlitwie różańcowej Matka Boża dokonuje bezkrwawych przewrotów. Kaznodzieja mówił także o wynagrodzeniu Panu Bogu i bliźniemu za popełnione zło. "Wynagrodzenie to nie jest coś nowego, coś, o czym nagle powiedziała Matka Boża, ale to jeden z warunków dobrej spowiedzi" -  zaznaczył o. Mirosław. Wzruszający był przykład wynagrodzenia zła, które dokonała młoda dziewczyna. Pewnego dnia ukradła ona ponad 1000 zł jednej pani na basenie. Kiedy zdała sobie sprawę z tego, co zrobiła, postanowiła to naprawić. Przez całe wakacje pracowała, by zarobione pieniądze oddać okradzionej kobiecie, która nie tylko wzruszyła się przyznaniem się jej do kradzieży, ale i nawróciła, gdy dziewczyna oddała jej pieniądze w podwójnej kwocie.

W pierwszej części spotkania można było usłyszeć wzruszające świadectwa działania Matki Bożej w życiu poszczególnych osób. Gabriela opowiedziała, jak Matka Boża uzdrawia jej córkę, która ma wiele problemów na tle psychicznym. "Sprawa jest w toku - zaznaczyła Gabriela, - "widzę, jak Matka Boża dociera do mojej córki, jak ją uzdrawia i to w sposób, którego sama jako matka nigdy bym nie wybrała".

Dominik dał świadectwo pomocy Maryi w prowizorycznej rzeczy, jaką było odegranie roli w spektaklu dla młodzieży. Mężczyzna zaznaczył, że nawet granie na scenie, prawie bez wcześniejszych prób i bez talentu, ale z pomocą Matki Bożej, może przynieść niesamowity efekt. "Jeśli Matka Boża czegoś od nas chce, to da siły, by to wykonać" - zaznaczył Dominik.

Mariusz z Sochaczewa dał świadectwo, jak Matka Boża pomogła mu w otrzymaniu nowej pracy. "Kilka miesięcy temu dowiedziałem się, że mój zakład pracy jest likwidowany. Zawierzyłem nową pracę Matce Bożej. Chciałem organizować wycieczki, ale do tego potrzebowałem odpowiednich narzędzi, jak choćby samochodu. Napisałem, jaki samochód chciałbym mieć, i dziś przyjechałem tu z kilkoma osobami nowym samochodem!"

Renata opowiedziała, jak Matka Boża rozwiązała kilka bardzo trudnych dla niej spraw. "Syn dwa lata temu ciężko zachorował, nawet nie wiadomo na co, ale dziś jest już w pełni zdrowy. Zawierzyłam też cierpienie i śmierć mego wujka. Modliłam się, by odszedł on w wyjątkowych dniach, 15 sierpnia.  Zmarł 14 sierpnia. Dwa lata wcześniej w tym dniu był on w Częstochowie, by pokłonić się Matce Bożej, dlatego jestem spokojna o jego zbawienie, bo ufam, że Maryja się nim zaopiekuje".

Małgorzata opowiedziała o tym, jak Matka Boża ją prowadzi i jak pomnaża jej wiarę. "W tym roku w maju okazało się, że mam guza w piersi. To było dla mnie trudne doświadczenie, ale cały czas odczuwałam obecność Maryi. Maryja postawiła mi bardzo dobrych ludzi na mojej drodze, którzy mi  pomogli. Okazało się, że guz nie jest złośliwy i za opiekę Matce Bożej dziękuję".

ster

PRZECZYTAJ TAKŻE

DZIAŁALNOŚĆ
WYDAWNICZA