MARYJA!

Z imieniem Matki na ustach
DAROWIZNA
SŁUCHAJ ON-LINE
POGOTOWIE MODLITEWNE
Termomodernizacja

Z imieniem Matki na ustach

Założyciel Niepokalanowa wciąż pozostaje przewodnikiem w poznawaniu i sposobach oddawania czci Niepokalanej. "Niepokalana - oto nasz ideał. Samemu do Niej się zbliżyć, do Niej się upodobnić, pozwolić, by Ona opanowała nasze serce i całą naszą istotę, by Ona żyła i działała w nas i przez nas, by Ona miłowała Boga naszym sercem, byśmy do Niej należeli bezgranicznie - oto nasz ideał. Promieniować na otoczenie, zdobywać dla Niej dusze, by przed Nią także serca bliźnich się otwarły, by zakrólowała Ona w sercach wszystkich - oto nasz ideał".

Te słowa św. Maksymiliana nie tylko mają nas przybliżyć do Niepokalanej, ale przede wszystkim nauczyć, jak być Jej dziećmi. "Na Jej kolanach dusza ma się odrodzić" - pisał Święty.

Jeśli kogoś kochamy, to chcemy być blisko niego i bardziej go poznać. Jeśli pokochamy Niepokalaną, to zapragniemy "zbliżyć się do Niej i Jej Sercem poznać Serce Jezusa". Do tego potrzebna jest relacja dziecka do matki. Pięknie o tym pisał nasz Święty, gdy z okazji imienin Matki Bożej i Matki naszej składał Jej życzenia. Trudno jest życzyć czegoś komuś, kto jest Niepokalany i bez grzechu. A jednak Święty znalazł na to sposób i życzył Niepokalanej... zobaczmy, jak i co:

Czegóż Ci mam życzyć, czegóż Ci życzyć mogę? Tak bym pragnął zebrać jak najwięcej jak najbardziej miłych Ci życzeń, by Ci przyjemność sprawić, ale nie wiem, co i jak i... staję niemy... O Niepokalana Maryjo, życzę Ci - a wiesz sama, że z serca - z całego biednego mego serca - życzę Ci wszystkiego, czego sobie sama życzysz; życzę Ci wszystkiego, czego Ci dzisiaj Twój Boski, lecz prawdziwy i nieskończenie Cię kochający Syn Twój Jezus życzy; życzę Ci tego, czego Ci Twój Boski Dziewiczy Oblubieniec Duch Święty dzisiaj życzy; życzę Ci, czego Ojciec Niebieski, czego cała Trójca Przenajświętsza Tobie życzy. Cóż Ci więcej jeszcze, o moja Mamo, o moja cała Nadziejo, mam życzyć? Życzę Ci tego, na co tylko moje biedne serce przy Twej pomocy się zdobywa, zdobyć się może, lub mogłoby się zdobyć... Czegóż c Ci jeszcze życzyć, o Pani moja, Pani świata, nieba; o Matko samego Boga? Maleńkie to, drobne, ale Tobie miłe, co powiem: Życzę Ci, byś jak najprędzej, jak najdoskonalej mnie posiadła - a ja Ciebie. Bym był jak najprędzej naprawdę bezgranicznie, bezwarunkowo, całkowicie, nieodwołalnie, wiecznie Twój, a Ty - moja. I jeszcze Ci życzę, byś tak samo posiadła każde serce bijące na całej kuli ziemskiej, w całym wszechświecie i to jak najprędzej, jak najprędzej, jak naprędzej; byś tak samo posiadła serca wszystkich i każdego z osobna, którzy będą i to już od samego zarania ich życia i - na wieki. I co jeszcze?... Nie wiem...

Dla św. Maksymiliana istotne było to "upodobnienie się do Niepokalanej". Niepokalana bowiem osiągnęła taki stopień zjednoczenia z całą Trójcą Świętą, że nie da się Jej oddzielić od żadnej z Osób Bożych - jest doskonałym wzorcem dla tych, którzy dążą do świętości. Jej oddanych rycerzy Święty zachęcał, by tak kształtowali siebie, aby jak najprędzej do Niepokalanej się upodobnili i stali się jakby Nią samą. "Trzeba by więc powiedzieć duszom, co i jak Niepokalana w konkretnych okolicznościach by myślała, mówiła, czyniła, żeby najdoskonalsza miłość Niepokalanej ku Bożemu Sercu rozpłomieniała na ziemi (...). Chodzi o bezgraniczne, coraz intensywniejsze potęgowanie miłości stworzenia ku Stwórcy" - pouczał Święty i wskazał, jaką drogą najlepiej to osiągnąć: "Bóg dał nam tę drabinę białą - pisał św. Maksymilian o Matce Bożej - i chce, byśmy po Niej do Niego aż doszli, a raczej, by Ona, przytuliwszy nas do swej matczynej piersi, aż do Boga nas przyniosła. Ale to są tylko różne obrazy, podobieństwa, analogie - dodawał nasz Święty. - Rzeczywistość jest bez porównania piękniejsza, wznioślejsza...".

Życzmy więc i sobie, abyśmy byli "sługą Maryi", "sługą Niepokalanej", "dzieckiem Maryi", ale także "rzeczą i własnością Maryi". Dla św. Maksymiliana "wszystkie te nazwy i wszystkie inne w rzeczy samej jedno i to samo oznaczają, i wszyscy ci, co ich używają, pragną całkowitego oddania się Matce Bożej".

"Niepokalana twoja - a ty Jej" – tak zapisał sobie w notatkach św. Maksymilian i dodał: "Jeśli my Jej, to i nasze wszystko jest Jej, i Pan Jezus przyjmuje wszystko od nas jak od Niej, jak rzeczy Jej. I Ona nie może wtedy pozostawić tych czynności niedoskonałych, ale czyni je godnymi siebie, to jest niepokalanymi bez najmniejszej zmazy (...). Tak więc dusza oddana Niepokalanej powinna swobodnie iść za natchnieniem serca i o wiele śmielej zbliżać się i do Tabernakulum, i do Krzyża, i do Trójcy Przenajświętszej, bo to już nie ona sama się zbliża, ale z Matką Niebieską, Niepokalaną...".

Jakie zatem życzenia warto złożyć i sobie i Matce Bożej, by one były Jej miłe, a dla naszego i innych pożytku? CHyba już wiesz...

Imieniowi Maryi wielką cześć oddawano już w XVI w. Dopiero jednak po odsieczy wiedeńskiej papież Innocenty XI ustanowił liturgiczne wspomnienie Imienia Maryi. Zostało ono wprowadzone na pamiątkę zwycięstwa polskiego króla Jana III Sobieskiego i wojsk sprzymierzonych nad Turkami pod Wiedniem. Król Jan szedł do walki z Imieniem Maryi na sztandarze. Wcześniej o Bożą pomoc w walce modlił się przed obrazem Matki Bożej Piekarskiej, którą czczono 12 września. Święto Jej imienia miało być wyrazem wdzięczności Kościoła za Bożą pomoc w tej bitwie, uznanej za jedną z bitew decydującą o losach świata.

Imieniny Matki Bożej przypominają o potędze Maryi, którą otrzymała od Boga, abyśmy mogli wszystkie łaski przez Jej ręce otrzymali, wzywając Jej Imienia. Ta wyjątkowa rola Maryi zmotywowała św. Maksymiliana do całkowitego oddania się Niepokalanej. Na wzór św. Maksymiliana każdy może oddać się Maryi i wstąpić w szeregi Jej Rycerstwa na stronie mi-polska.pl.

Teresa M. Michałek

PRZECZYTAJ TAKŻE

DZIAŁALNOŚĆ
WYDAWNICZA