MARYJA!

Od zawierzenia do zwycięstwa
DAROWIZNA
SŁUCHAJ ON-LINE
POGOTOWIE MODLITEWNE
Termomodernizacja

Od zawierzenia do zwycięstwa

W Niepokalanowie zakończyło się Wielkie Zawierzenie Niepokalanemu Sercu Maryi. Po dziewięciu dniach próśb przez kolejne osiem dni można było dziękować Bogu i codziennie innym aktem oddać się całkowicie Niepokalanej.

W dniach zawierzenia przez trzy godziny wierni trwali na modlitwie, na którą składały się: adoracja Najśw. Sakramentu, Różaniec, Eucharystia, konferencje, świadectwa uzdrowień, projekcje filmów, a przede wszystkim zawierzenie Niepokalanemu Sercu Maryi. O. Mirosław Korczewski na zakończenie Wielkiego Zawierzania podkreślił: "Kończy się Wielkie Zawierzenie, ale tylko w formie codziennych spotkań. Nie wyobrażam sobie, że przestaniecie Bogu i Matce Bożej ufać oraz zawierzać swoje sprawy. Te dni, to była taka szkoła, aby nauczyć się jak codziennie zawierzać Matce Bożej swoje codzienne życie, zmagania, troski, ale i radości".

Przez pierwsze trzy dni gościem spotkań był ks. Stefan Irla - egzorcysta,  Benon Wylegała - twórca Filmowego Ruchu Ewangelizacyjnego oraz Dorota Hałasa.

Dziękczynienie Bogu za Jego miłość, dziękczynienie za stworzenie, dziękczynienie za dar życia - to tematy, które poruszał ks. Stefan. "Nie wszystko potrafimy sami zrobić, ale jesteśmy uzależnieni od Boga, od Jego miłości... Musimy zdać sobie sprawę, że jesteśmy kimś wspaniałym, ale z drugiej strony wiemy, jakie jest nasze miejsce w relacji do Pana Boga. W tej relacji ujawnia się nasza pokora. Sobór Watykański II po 50 latach mówi, że stworzenie bez Stwórcy zanika. Nie możemy dojść do celu bez łaski Stwórcy, bez trwania w Bogu". Kaznodzieja przypomniał, że dobro jest silniejsze niż zło, życie niż śmierć, prawda jest silniejsza od kłamstwa, przebaczenie zaś od nienawiści. "Jezus daje nam nowe życie przez swoje Zmartwychwstanie, On przezwycięża nasze ciemności, On zaprasza nas do życia w Swoim zmartwychwstaniu" - kontynuował ks. Stefan. Przypomniał też o mocy błogosławieństwa zarówno kapłańskiego, jak i tego, którym możemy służyć sobie nawzajem w rodzinie.

Benon Wylegała wprowadził uczestników spotkań w tematykę dwóch filmów Sprawa Chrystusa oraz Ignacy Loyola. Objawienia Matki Bożej w Akita przybliżyła Dorota Hałasa, która na co dzień mieszka w Japonii.

Niedziela była wielkim dziękczynieniem za rodzinę, przyjaciół i bliskich. W tym dniu świadectwem swego życia podzielili się członkowie grupy ewangelizacyjnej "Guadalupe". Oni też poprowadzili modlitwę uwielbienia podczas adoracji Najśw. Sakramentu.

Dziękczynienie za zbawienie w Kościele, dziękczynienie za powołanie, dziękczynienie za naszą Matkę Maryję - to ostatnie trzy dni wdzięczności podczas Wielkiego Zawierzenia. Te dni duchowymi przewodnikami byli o. Stanisław Jarosz OSPPE i Wiesława Kowalska.

Podczas konferencji pani Wiesława mówiła m.in. o duchowej adopcji oraz o uwolnieniu z ciężaru winy po grzechu aborcji. "Konsekwencje grzechu aborcji odbijają się bardzo na rodzinach, dlatego warto modlić się o to, by osoby borykające się z tym problemem, naprawdę poczuły się wolne" - mówiła pani Wiesława. "Duchowa adopcja, to coś miłego Panu Bogu. Jest to najbardziej bezinteresowna modlitwa, jaką znam. Dopiero w niebie poznamy za kogo modliliśmy się. Tylko Pan Bóg wie za kogo się modlimy".

"Trudno mówić o krzyżu, krzyża się lękamy - mówiła prelegentka. - Czasami cierpimy, bo Pan Bóg chce poszerzyć pojemność naszych serc, byśmy pogłębiali naszą więź z Jezusem, byśmy bardziej kochali. Pan Bóg, gdy dopuszcza na nas cierpnie, to tylko po to, aby pomóc nam i innym. Niekiedy jednak, jak Cyrenejczyk, dźwigamy krzyż kogoś innego z naszych najbliższych".

Ojciec Stanisław Jarosz przypomniał, że "każdy z nasz jest uczniem i możemy wypełnić Ewangelię Chrystusa, możemy wziąć Maryję do siebie, do naszego domu, jak uczynił to św. Jan. W tym świecie nie będzie ci lepiej, bo jesteś uczniem Jezusa, jesteś Jego owieczką. Należysz do tej rzeczywistości, która będzie zwalczana. Dlatego nie oczekujmy, że będziemy w tym świecie mieć lepiej... My nie jesteśmy stąd, jesteśmy dziećmi wieczności. Dlatego potrzebujemy Matki, która nas kocha, bez względu czy na to zasługujesz czy nie, bo Mama tak ma. Ty tylko musisz wziąć Matkę do siebie. Potrzebujemy jednak pokory, by tego dokonać, potrzebujemy, aby Niepokalana nas wychowała. Spytajmy też, w czym możemy Matce Bożej pomóc. Małe dziecko przychodzi po przytulenie, duże już potrafi zapytać, w czym może pomóc".

Kaznodzieja zauważył, że "zamęt to bardzo zła rzecz, dlatego trzeba nam światła, by zrozumieć i rozeznać wszystko w świetle wiary. Wiara to dar, która jest jak życie: ma wzloty i upadki, ale najważniejsze, że wiara idzie do przodu".

Puentą tych dni było ponowienie oddania się Matce Bożej Aktem Poświęcenia Świata Niepokalanemu Sercu Maryi, ułożonym przez papieża Piusa XII 31 października 1942 r.  Ojciec Święty Pius XII, ustanawiając święto Maryi Królowej w 1954 r., zwrócił się do całego Kościoła: "Naszą Apostolską Władzą WYZNACZAMY I USTANAWIAMY ŚWIĘTO MARYI KRÓLOWEJ, które cały świat winien obchodzić corocznie w dniu 31 maja [dziś jest to dzień 22 sierpnia]. Równocześnie ZARZĄDZAMY, aby w tym dniu odnawiano poświęcenie ludzkości Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny. To bowiem pozwala żywić niepłonną nadzieję, że nadejdą czasy pomyślne, rozjaśnione triumfem religii i chrześcijańskim pokojem" (Ad caeli Reginam).

Zapraszamy za rok na kolejną III edycję Wielkiego Zawierzenia.

TM/red.

PRZECZYTAJ TAKŻE

DZIAŁALNOŚĆ
WYDAWNICZA