data-matched-content-rows-num="4,3" data-matched-content-columns-num="1,3" data-matched-content-ui-type="image_stacked" data-ad-format="autorelaxed"

MARYJA!

Wystawa plakatów Rycerstwa Niepokalanej
DAROWIZNA
SŁUCHAJ ON-LINE
POGOTOWIE MODLITEWNE
Termomodernizacja

Wystawa plakatów Rycerstwa Niepokalanej

Od października 2017 r. można zobaczyć w podcieniach sanktuarium w Niepokalanowie, tuż przy "Bramie Papieskiej", unikalną wystawę upamiętniającą 100-lecie Rycerstwa Niepokalanej.

Minęło 100 lat. Wspominamy i świętujemy jubileusz dzieła św. Maksymiliana Marii Kolbego. Od października 2017 r. można zobaczyć w podcieniach sanktuarium w Niepokalanowie, tuż przy tzw. Bramie Papieskiej, unikalną wystawę upamiętniającą 100-lecie założenia Rycerstwa Niepokalanej. Prezentacja zachowanych plakatów z Archiwum Niepokalanowa ma częściowo przybliżyć żywotność tego stowarzyszenia i zaznaczyć jego powszechność.

Znak MI jest skrótem łacińskiej nazwy stowarzyszenia Militia Immaculatae, co na język polski tłumaczy się jako Rycerstwo Niepokalanej, gdyż przesłanie stowarzyszenia nawiązuje do postaw, zalet i cnót średniowiecznego rycerstwa.

Okolicznościową wystawę przygotowali pracownicy Archiwum Niepokalanowa.

Tak o tych wydarzeniach sprzed stu laty pisał sam św. Maksymilian:

Było to w roku 1917. Jesienne słońce wcześnie dobiegło do horyzontu, a Rzym pogrążał się coraz bardziej w okalających ciemnościach, broniąc się przed nimi setkami i tysiącami zaświecanych lamp.

W Kolegium Międzynarodowym OO. Franciszkanów, do jednej z cel prawie chyłkiem wsuwają się młodzi zakonnicy. Wszedł siódmy - już wszyscy. Klucz w drzwiach przekręcono, a gromadka otoczyła podłużny stół, u którego szczytu na podwyższeniu widniała piękna figurka Niepokalanej pomiędzy dwoma gorejącymi świecami. Po modlitwie wstępnej przeczytano list o. Aleksandra Basile, spowiednika Ojca św., w którym tenże oświadcza, że sprawę Milicji Niepokalanej przedstawi Namiestnikowi Chrystusowemu. Potem projekt "programu": cel, środki, warunki. Nad każdym z tych punktów dyskusja, wreszcie rezolucja przez głosowanie. Długo tak radzą, a na twarzach wszystkich odbija się spokój, ufność i miłość gotowa do ofiar dla zbawienia dusz przez Niepokalaną, a zarazem troska o dobre postawienie sprawy. Trzech z nich to młodzi księża: jeden Rumun, drugi Włoch, a trzeci urodzony wprawdzie i wychowany w rumuńskim mieście Gałaczu, ale z ojca Polaka a matki Rusinki - to o. Antoni Maria Głowiński.

Inni są klerykami jeszcze, mniej lub więcej zbliżonymi a do uroczystego dnia kapłańskich święceń. I właśnie w celi jednego z nich odbywało się, za pozwoleniem przełożonych, to pierwsze posiedzenie Milicji. Kleryk ten - to Antoni Maria Mansi. Urodzony w Londynie, ale z włoskich rodziców, zdolny poeta, muzyk, dobrze władał językiem nie tylko ojczystym, ale i angielskim, francuskim, klasyczną łaciną. Przede wszystkim zaś był wzorowym zakonnikiem.

Działo się to dnia 16 października.

stm

PRZECZYTAJ TAKŻE

DZIAŁALNOŚĆ
WYDAWNICZA