MARYJA!

Rycerstwo Niepokalanej ma już 101 lat
DAROWIZNA
SŁUCHAJ ON-LINE
POGOTOWIE MODLITEWNE
Termomodernizacja

Rycerstwo Niepokalanej ma już 101 lat

101 lat - tyle ma dziś Rycerstwo Niepokalanej. Założył je w Rzymie, wówczas jako młody kleryk, św. Maksymilian M. Kolbe. O tym dniu wspominał w "Rycerzu Niepokalanej" w 1932 r.

Było to w roku 1917 r. Jesienne słońce wcześnie dobiegło do horyzontu, a Rzym pogrążał się coraz bardziej w okalających ciemnościach, broniąc się przed nimi setkami i tysiącami zaświecanych lamp. W Kolegium międzynarodowym OO. Franciszkanów, do jednej z cel prawie chyłkiem wsuwają się młodzi zakonnicy. Wszedł siódmy - już wszyscy. Klucz w drzwiach przekręcono, a gromadka otoczyła podłużny stół, u którego szczytu na podwyższeniu widniała piękna figurka Niepokalanej pomiędzy dwoma gorejącymi świecami. Po modlitwie wstępnej przeczytano list o. Aleksandra Basile'a, spowiednika Ojca Świętego, w którym tenże oświadcza, że sprawę Milicji Niepokalanej przedstawi. Namiestnikowi Chrystusowemu. Potem projekt "programu": cel, środki, warunki. Nad każdym z tych punktów dyskusja, wreszcie rezolucja przez głosowanie. Długo tak radzą, a na twarzach wszystkich odbija się spokój, ufność i miłość gotowa do ofiar dla zbawienia dusz przez Niepokalaną, a zarazem troska o dobre postawienie sprawy. Trzech z nich to młodzi księża: jeden Rumun, drugi Włoch, a trzeci urodzony wprawdzie i wychowany w rumuńskim mieście Gałaczu, ale z ojca Polaka, a matki rusianki - to o. Antoni M. Głowiński. Inni są klerykami jeszcze, mniej lub więcej zbliżeni do uroczystego dnia kapłańskich święceń. I właśnie w celi jednego z nich odbywało się, za pozwoleniem przełożonych, to pierwsze posiedzenie Milicji. Kleryk ten - to Antoni M. Mansi. Urodzony w Londynie, ale z włoskich rodziców, zdolny poeta, muzyk, dobrze władał językiem nie tylko ojczystym, ale i angielskim, francuskim i klasyczną łaciną. Był wzorowym zakonnikiem.

Na spotkaniu inauguracyjnym omówiono program MI zawarty w Dyplomiku, który spełniał wówczas rolę statutu czy też programu podstawowego. Maksymilian jako główny pomysłodawca sformułował cel pobożnego związku: "Starać się o nawrócenie grzeszników, heretyków, schizmatyków, a najbardziej masonów i o uświęcenie wszystkich pod opieką i za pośrednictwem NMP Niepokalanej". Działalność członków ruchu ograniczyła się na początku jedynie do prywatnej modlitwy oraz rozdawania cudownych medalików. Początki Rycerstwa Niepokalanej nie były łatwe, a nawet naznaczone trudnym doświadczeniem. Kierownik duchowy św. Maksymiliana, o. Aleksander Basile, który początkowo zgodził się, aby bracia założyli ruch, po jego powstaniu stał się bardziej ostrożny i zabronił założycielom przyjmowania do Rycerstwa nowych członków przez pierwszy rok. Przełom nastąpił w marcu 1919 r., kiedy to abp Dominik Jacquet uzyskał od papieża Benedykta XV błogosławieństwo dla nowego ruchu. Był to długo oczekiwany znak aprobaty ze strony Kościoła, bez zgody którego Ojciec Maksymilian nie chciał niczego czynić.

Dlaczego MI?

Pobyt w stolicy chrześcijaństwa był dla św. Maksymiliana ważny. Tu m.in. odkrył, że istnieje niewola gorsza od politycznej, w jakiej znajdowała się już od ponad stu lat jego Ojczyzna, Polska - szatańska niewola grzechu i nienawiści.

Szczególnie bolesnym doświadczeniem dla młodego kleryka były manifestacje włoskiej masonerii w lutym 1917 r.

Dla wolnomularzy był to rok szczególny. Od wystąpienia Marcina Lutra mijało 400 lat, od powstania masonerii lat 200. Włoska Loża Masońska, wykorzystując rocznicę spalenia na stosie Giordano Bruna, zorganizowała demonstracje na ulicach Wiecznego Miasta. Ich uczestnicy nieśli sztandar, na którym Lucyfer deptał leżącego pod jego stopami Michała Archanioła. Na jednym z transparentów widniał napis: "Diabeł będzie rządził w Watykanie, a papież będzie mu służył za szwajcara".

Młody franciszkanin był wstrząśnięty tymi wydarzeniami. Zastanawiał się, jak mocnym musi czuć się przeciwnik, skoro z taką siłą występuje w stolicy chrześcijaństwa. Widząc jawnie podnoszącą się potęgę zła, nie mógł pozostać obojętnym; zastanawiał się, co powinien zrobić w tej sytuacji.

Kilka miesięcy wcześniej, 20 stycznia, rektor seminarium opowiadał klerykom historię nawrócenia żyda Alfonsa Ratisbonne'a za przyczyną Matki Bożej z Cudownego Medalika. Kleryk z Polski, natchniony tą opowieścią i przejęty nienawiścią do Kościoła jego wrogów, postanowił założyć organizację, która pod sztandarem Niepokalanej będzie uwalniała wszelkich heretyków i masonów z szatańskiej ideologii masonerii i prowadziła do Chrystusa, a jedynym warunkiem będzie oddanie się całkowite Maryi jako narzędzie w Jej niepokalanych rękach.

Tak w duszy kleryka Maksymiliana zakiełkowała idea Rycerstwa Niepokalanej, którego główny cel sformułował następująco: "Starać się o nawrócenie grzeszników, heretyków, schizmatyków itd., a najbardziej masonów i o uświęcenie wszystkich pod opieką i za pośrednictwem NMP Niepokalanej".

Na znak oddania się Niepokalanej siedmiu pierwszych założycieli Rycerstwa Niepokalanej wieczorem, 16 października 1917 r., odmówiło Akt oddania, ułożony przez św. Maksymiliana, i założyło poświęcone przez o. Piotra Pala Cudowne Medaliki.

Do Rycerstwa Niepokalanej można zapisać się w następujący sposób:

  • Możesz wejść na stronę internetową www.do.mi-polska.pl i wypełnić formularz Wpis do Rycerstwa Niepokalanej.
  • Zapraszamy Cię do Niepokalanowa, np. w każdą pierwszą sobotę miesiąca na cykliczne spotkanie Oddaj się Maryi. Tego dnia podczas Mszy świętej o godzinie 11 w bazylice możesz dołączyć do Rycerstwa Niepokalanej.
  • Możesz zgłosić się do Ośrodka Narodowego Rycerstwa Niepokalanej w Niepokalanowie. Telefon: 46 864 22 39, e-mail: poczta@mi-polska.pl
  • Ponadto możesz wstąpić do Rycerstwa odwiedzając Muzeum św. Maksymiliana w Niepokalanowie.

Teresa M. Michałek / red.

PRZECZYTAJ TAKŻE

DZIAŁALNOŚĆ
WYDAWNICZA