MARYJA!

100 osób na 100-lecie
DAROWIZNA
SŁUCHAJ ON-LINE
POGOTOWIE MODLITEWNE
Termomodernizacja

100 osób na 100-lecie

100 lat historii 100 lat misji - to temat rekolekcji wielkopostnych dla Rycerstwa Niepokalanej, które od 3 do 5 marca odbywały się w Niepokalanowie Lasku.

Podczas rekolekcji omówione zostały cel, warunki i środki w Rycerstwie Niepokalanej. Nie zabrakło refleksji na temat oddania się Niepokalanej według św. Maksymiliana. "Każdy dzień był wypełniony - wspomina Barbara. - Codziennie uczestniczyliśmy w Eucharystii. Nie zabrakło elementów pokutnych, jak choćby nabożeństwa Drogi Krzyżowej, Gorzkich Żali czy spowiedzi świętej".

Na rekolekcje przybyło prawie 100 osób z różnych stron Polski, a poprowadził je prezes narodowy MI o. Stanisław M. Piętka. Do Rycerstwa Niepokalanej wstąpiło 26 osób, a ci, którzy wcześniej nie byli pasowani na rycerzy, mogli tego dokonać w niepokalanowskim Lasku. Uczestnicy rekolekcji jako swoje wotum wdzięczności ufundowali pierwszą stację Drogi Krzyżowej, która - jak zapewnia przełożony Lasku o. Michał Brzezicha - niedługo zostanie tam erygowana.

"To moje pierwsze rekolekcje - wyznała Bronisława. - Niesamowitym przeżyciem dla mnie było wstąpienie do Rycerstwa Niepokalanej. Jako dziecko moja mama zawierzyła mnie Matce Bożej. Zawsze miałam tą świadomość, że Maryja opiekuje się mną. Jednak w tych dniach doświadczyłam czym jest bycie w rękach Matki Bożej. Rekolekcjonista tak przystępnie wyjaśnił Akt oddania się Niepokalanej, ułożony przez św. Maksymiliana, że postanowiłam świadomie oddać się w ręce Niepokalanej. Jestem dojrzałą kobietą i dopiero tu zrozumiałam, jak wielki dar zostawił nam Jezus, dając nam Maryję za naszą Mamę".

Przed odjazdem o. Stanisław przypominał, że "zły duch będzie się starał za wszelką cenę zniszczyć to dobro, które każdy otrzymał podczas tych rekolekcji. Jednak, kiedy jesteśmy w rękach Niepokalanej, Ona walczy jakby za nas i zawsze możemy być pewni, że z tej walki wyjdziemy zwycięsko".

Uczestnicy rekolekcji w sobotę udali się do Niepokalanowa, i "tak na marginesie uczestniczyliśmy w spotkaniu Oddaj się Maryi, organizowanym w Niepokalanowie w pierwsze soboty miesiąca - wspomina Katarzyna. - I tam usłyszeliśmy świadectwo pana Andrzeja o tym, jak dzięki Matce Bożej nawrócił się i dziś szerzy kult Matki Bożej".

"Duchowość św. Maksymiliana jest niesamowita - dodaje Bronisława. - Zgadzam się w pełni ze świadectwem pana Andrzeja, który mówił, że św. Maksymilian i jego dzieło powinno dotrzeć pod każdą polską strzechę".

"A ja dodałabym - powiedział Lucyna - jak bardzo urzekły mnie świadectwa. Osobiście trudno jest mi się przełamać, żeby coś publicznie powiedzieć, a tu ludzie tak po prostu opowiadali o swoim życiu, o tym, co Matka Boża zmieniła w nich. Świadectwa są naprawdę wymowne. W rekolekcjach uczestniczyła z nami pewna pani, która na rekolekcjach w Lasku doznała cudu uzdrowienia z choroby nowotworowej. To niesamowite, kiedy spotyka się takie osoby".

Puentą tych refleksji były słowa Jerzego: "Zrozumiałem, ile jeszcze w sobie muszę zmienić, choć nie są to moje pierwsze rekolekcje. Przede wszystkim muszę zmienić mój stosunek do Pana Boga i Matki Najświętszej, i tak do końca uwierzyć, że Oni mnie kochają”.

TM/red.

PRZECZYTAJ TAKŻE

DZIAŁALNOŚĆ
WYDAWNICZA