data-matched-content-rows-num="4,3" data-matched-content-columns-num="1,3" data-matched-content-ui-type="image_stacked" data-ad-format="autorelaxed"

MARYJA!

Niepokalanów w Polsce i Japonii
DAROWIZNA
SŁUCHAJ ON-LINE
POGOTOWIE MODLITEWNE
Termomodernizacja

Niepokalanów w Polsce i Japonii


Wystawa: Niepokalanów w Polsce i w Japonii

Rocznice są potrzebne. Pozwalają poznać początki i podziwiać stan obecny dzieła godnego uwagi. Takim jest Niepokalanów - klasztor wydawnictwo, założony przez św. Maksymiliana Marię Kolbego 90 lat temu - 31 października 1927. Na świecie istnieją liczne ośrodki, powstałe w duchu św. Maksymiliana dla szerzenia kultu NMP Niepokalanej, ale tylko dwa założone przez niego. Pierwszy w Polsce, zbudowany na gruntach księcia Jana Druckiego Lubeckiego w Teresinie. Obecny areał Niepokalanowa wynosi nieco ponad 26 ha - to jest pół terytorium Watykanu.

Drugi klasztor w Japonii, założony trzy lata później w pobliżu miasta Nagasaki, na zboczu góry Hikosan. Wybór miejsca okazał się opatrznościowy, gdyż w momencie wybuchu bomby atomowej w roku 1945 klasztor doznał tylko nieznacznych szkód.

Dzieło chwali mistrza. Sam Ojciec Maksymilian odniósł się do założonych przez siebie klasztorów w artykule do czasopisma "Z życia Niepokalanowa": Już teraz chyba - napisał w święto NMP z Lourdes w roku 1934 - każdy Polak, chociażby zagnany w obce zamorskie kraje, słyszał o Niepokalanowie…, gdzieś w Polsce koło stolicy, blisko Warszawy. I że ten klasztor, skąd «Rycerz Niepokalanej» wybiera się w dalekie zamorskie podróże, zwie się Niepokalanów, bo Niepokalanej wyłącznie, bezgranicznie poświęcony cały, ze wszystkimi sercami w obrębie płotu bijącymi, wszystkimi maszynami, motorami, szkołami, nadziejami, troskami, kłopotami, długami… Słowem Jej to rzecz i własność.

Podobną charakterystykę podał w tym samym artykule o Niepokalanowie w Japonii: W kierunku wschodzącego słońca, poza grzbietem gór Uralu, znaczącym granicę między dwiema częściami świata, poza bezkresnym śnieżnym stepem Syberii, rozległymi polami Mandżurii i falami Morza Japońskiego, o 12 000 kilometrów od opłotków Niepokalanowa pod Warszawą… ten sam Niepokalanów, choć nazwany po japońsku Mugenzai no Sono, choć przytulony do japońskiej góry Hikosan w pobliżu miasta Nagasaki na wyspie Kiusiu… Jakiż cel Niepokalanowów? Już dwudziesty wiek płynie od czasu, jak 15 letnia Matka Boga Wcielonego wypowiedziała proroctwo: «Odtąd błogosławioną mnie nazywać będą wszystkie narody».

Wypada właśnie teraz, w 90. rocznicę założenia Niepokalanowa, przypomnieć przesłanie Założyciela Niepokalanowów w Polsce i Japonii. Temu służy wystawa fotografii Niepokalanów w Polsce i w Japonii, eksponowana w Muzeum Papieskim w Niepokalanowie. Jest dostępna dla zwiedzających każdego dnia w miesiącach: sierpień - listopad 2017.

Również wypada zaznaczyć, że wystawa tyczy obiektów w Polsce i Japonii, przez co wpisuje się w obchody 60. rocznicy wznowienia stosunków dyplomatycznych między Japonią i Polską. Pierwsze oficjalne relacje między tymi krajami rozpoczęły się 6 marca 1919, kiedy Japonia uznała niepodległość Państwa Polskiego. Od tego czasu oba te kraje łączą więzy przyjaźni i dobrej współpracy. Relacje dyplomatyczne wzmocniły się w 1937, kiedy to poselstwa obu krajów podniesiono do rangi ambasady. W lutym 1957 podpisano Układ o przywróceniu normalnych stosunków między Japonią a Polską, który wszedł w życie w maju tegoż roku.

Działalność misyjna i charytatywna polskich franciszkanów, skupiona wokół Niepokalanowa i Seibo no Kishi, stała się bez wątpienia przykładem tych więzi.

Wystawa o dwóch bratnich klasztorach powstała ze współpracy artysty fotografa Shigeni Yamahira - Japończyka, i o. Romana Soczewki - franciszkanina z Niepokalanowa, kierownika Archiwum i kustosza Wystawy.

Shigeni Yamahira, lat 42, Japończyk, urodzony w Osaka, pierwszy raz widział Polskę własnymi oczyma w roku 2007. Już wtedy coś go poruszyło. Pomyślał: "Japonia jest cudowna, ale Polska jeszcze bardziej". Dwa lata potem osiadł w Polsce na stałe. Mieszka i pracuje w Warszawie. Z zawodu jest inżynierem, z zamiłowania fotografem, i w tej dziedzinie stale się doskonali osiągając ciekawe efekty w kolorystyce fotografii. Zorganizował już kilka wystaw swoich prac, jak np.: Polska przyroda widziana oczyma Japończyka w Ogrodzie Botanicznym w Powsinie, Polska widziana oczami Japończyka w Europejskim Centrum Artystycznym im. Fryderyka Chopina w Sannikach, Kolory Polski w kościele bł. Edmunda Bojanowskiego w Warszawie. Jak widać z tytułów wystaw Autor zabiega w sztuce fotograficznej, aby bratać kultury obu narodów. Takie przybrał motto swojej twórczości: "Moja wizja - nasza sztuka". Fotografie układa tematycznie w seriach. Preferuje tematykę przyrodniczą i sakralną. Zaskakuje niezwykłym ujęciem obiektów mikro i makro w jednym. Przykładem takiego ujęcia może być strona tytułowa wystawy w Niepokalanowie. W niepokalanowskiej wystawie kolorowe fotosy przedstawiają charakterystyczne obiekty z obu klasztorów, zestawiane paralelnie i wzbogacone podpisem oraz cytatami z Pism św. Maksymiliana Kolbego, które aluzyjnie odnoszą się do tematu fotografii. Cytaty wybrał i fotografie podpisał o. Roman Soczewka, kustosz Wystawy.

Autor fotografii i kustosz Wystawy zapraszają i zachęcają do jej zwiedzenia, zwłaszcza że znajduje się w Muzeum Papieskim, w którym wprawdzie znajdują się tylko dwa eksponaty, ale jedyne w świecie - papieskie auta z pierwszej i trzeciej pielgrzymki św. Jana Pawła II do Polski.

o. Roman Aleksander Soczewka
franciszkanin z Niepokalanowa

PRZECZYTAJ TAKŻE

DZIAŁALNOŚĆ
WYDAWNICZA