MARYJA!

Bóg w naszym sercu
DAROWIZNA
SŁUCHAJ ON-LINE
POGOTOWIE MODLITEWNE
Termomodernizacja

Bóg w naszym sercu

"Potrzebna jest nam wiara" - mówił o. Mirosław Kopczewski podczas siódmego spotkania Oddaj się Maryi, w Niepokalanowie, 7 maja 2017 r. "Do Niepokalanowa przechodzimy - kontynuował organizator spotkań - by doświadczyć macierzyńskiej miłości Maryi, miłości Matki, która została nam dana pod krzyżem za Matkę".

Tłumy wiernych, które w tym dniu przybyły do sanktuarium Wszechpośredniczki Łask, mogły wysłuchać świadectwa osób, które zawierzyły Matce Bożej i za Jej pośrednictwem otrzymały od Lekarza dusz Jezusa Chrystusa skuteczną pomoc.

"Przyjeżdżam do Niepokalanowa co miesiąc, ale to, że mogłam oddać się Maryi w sposób szczególny, podpisując akt zawierzenia, uczestniczyć we Mszy św., jako dziękczynieniu, było dla mnie wymowne. Przed jednym z tych spotkań okazało się, że jestem chora na cukrzycę i nie dawano mi szans na to, że mój organizm wróci do normalnej pracy. Przyjechałam i zawierzyłam się Matce Bożej. Podczas pobytu w Niepokalanowie miałam wiele trudności. Myślałam, że nie dam rady. Jednak gdzieś w głębi serca wiedziałam, że powinnam zostać na tej Eucharystii. W kościele było mi bardzo zimno. Po Komunii św. poczułam się inaczej, było mi błogo, dobrze. Okazało się, że pomiary cukru od tamtego czasu są w normie".

Teresa, rycerka Niepokalanej, opowiedziała o tym, że na początku tego roku zawierzyła swoją parafię w Magdalence. Dziękowała za to, że w parafii odbywa się adoracja Najświętszego Sakramentu. Opowiedziała też, jak wielka to łaska być rycerką Niepokalanej, gdyż Maryja jest wspaniałą Wychowawczynią: "jeśli daje klapsa duchowego, to tylko po to, aby potem przytulić nas do swego serca".

Z kolei Jacek, który przyjechał do Niepokalanowa wraz z braćmi ze wspólnoty Odnowy w Duchu Świętej aż ze Złotoryi, aby wstąpić do Rycerstwa Niepokalanej, podzielił się tym, jak z chrześcijanina, który chodził do kościoła dwa razy do roku, wszedł na drogę nawrócenia. "Trzy lata temu, kiedy otrzymałem Cudowny Medalik, usłyszałem, że wszystko będzie inne, gdy będę nosił ten medalik. Medalik był mały, aluminiowy, kupiłem sobie łańcuszek i zacząłem go nosić. I rzeczywiście Matka Boża weszła w moje życie i zaczęła je przemieniać. Obecnie jestem nawet nadzwyczajnym szafarzem Eucharystii w mojej parafii”.

Pod koniec spotkania informacyjnego w sali św. Bonawentury o idei Rycerstwa Niepokalanej opowiedział zebranym o. Tomasz Szok - wikariusz parafii Niepokalanów. Mszy św. w bazylice przewodniczył o. Wiesław Pyzio - prowincjał franciszkanów prowincji warszawskiej. Oni też pod koniec Mszy św. przyjęli do MI ponad 100 osób.

Uroczystego zawierzenia Niepokalanej dokonała także fundacja Pro - Prawo do życia.

Po modlitwie różańcowej przybyli pielgrzymi mogli posilić się klasztorna grochówką, by następnie uczestniczyć w spotkaniu z Andrzejem Duffekiem, który doświadczył śmierci klinicznej. Zebrani mogli obejrzeć film, a następnie zadać pytania na temat tego niezwykłego przeżycia.

Uczestnicy spotkania Oddaj się Maryi stanęli przed pytaniem, na które sami musieli sobie odpowiedzieć i które mogą także zadać innym napotkanym osobom po powrocie do swoich środowisk: "Co z moim sercem? Czy czasem nie wyrzuciłem Boga z mego serca?". Maryja wskazuje na swoje Niepokalane Serce, przepełnione Bogiem i Jego miłością. Aby upodobnić swe serce do Jej Niepokalanego Serca, trzeba oddać Jej siebie i wszystkie sprawy własnego życia, co można uczynić np. w pierwszą sobotę czerwca tego roku w Niepokalanowie na kolejnym spotkaniu Oddaj się Maryi.

TM/red.

PRZECZYTAJ TAKŻE

DZIAŁALNOŚĆ
WYDAWNICZA