MARYJA!

Spektakl Mój syn Maksymilian w Warszawie
DAROWIZNA
SŁUCHAJ ON-LINE
POGOTOWIE MODLITEWNE

Spektakl Mój syn Maksymilian w Warszawie

"Mój syn Maksymilian" - spektakl o św. Maksymilianie Marii Kolbe już od 25 listopada można obejrzeć na scenie Teatru Oratorium w Warszawie.

  • Reżyser Spektaklu Marcin Kwaśny z braćmi z Niepokalanowa, Warszawa, 25 listopada 2016 r.

Autorem sztuki jest Kazimierz Braun. Próbuje on wskazać słuchaczom drogę do wolności i świętości. Ukazuje postać Świętego w skomplikowanej historii naszego kraju. Sztuka jest też głęboką analizą psychologiczną św. Maksymiliana i jego mamy.

W tym roku mija 75. rocznica męczeńskiej śmierci św. Maksymiliana. Dorota Bogucka z Fundacji "Między Słowami" powiedziała, że "postać św. Maksymiliana w pełni zasługuje na to, by włączyć ją do dyskursu publicznego i patriotycznego".

 „W sztuce jest ukazana niesamowita więź św. Maksymiliana ze swoją matką oraz Matką Bożą. To mnie urzekło. Zrozumiałem też, że gdyby nie ta więź ze swoją mamą, na pewno Święty nie miałby tak żywej relacji z Matka Bożą. Ludzie chcą zobaczyć świętych jako ludzi, którzy są nam bliscy. Wtedy widać, że każdy może być świętym. Myślę, że św. Maksymilian sam się przypomina o nas, o aktorów, ludzi sztuki, którzy chcą pokazywać wartości chrześcijańskie”.

(Ksawery Szlenkier, aktor)

Reżyserem spektaklu jest Marcin Kwaśny.

Był taki moment, kiedy zostałem na rozdrożu. Jeden z aktorów, który miał grać główną rolę, wycofał się. Wycofał się także dyrektor teatru. Zastanawiałem się, co mam zrobić. Mówiłem: Panie Boże, pomóż mi? Okazało się, że Pan Bóg bardzo szybko mnie wysłuchał! Znalazło się nowe miejsce, znalazł się też nowy aktor, a co najważniejsze - pieniądze na spektakl.

Na pewno dla nas kierunek Bóg i wiara jest ważny. Dzięki niemu można odkłamać wiele stereotypów, choćby ten, że Maksymilian nie był antysemitą. On co najwyżej próbował wszystkich nawrócić, pokazać drogę do Boga. Dzięki spektaklowi widać jak bardzo św. Maksymilian był człowiekiem, który ufał Bogu, wiedział, że sam nie wiele może, ale z Bogiem może wszystko. Na pewno był człowiekiem wizji, był też cholerykiem, ale mimo tak wybuchowego charakteru, miał niebywałą siłę spokoju, potrafił ze wszystkimi rozmawiać. Każdy święty ma wiele cnót, a św. Maksymilian w naszych czasach pokazuje, jak wiele środowisk może go naśladować. Dziś nikt się nie modli, zwłaszcza w niektórych środowiskach, a tu przed tą sztuką wspólnie się modlimy, rozdajemy Cudowne Medaliki. W czasie prób też się modlimy, w ten sposób nawiązujemy do staropolskich tradycji, choćby modlitwy „Anioł Pański” o godz. 12. Tytuł też nie jest przypadkowy. Gdy mama Świętego umierała, była radosna i powtarzała słowa: "Mój syn, mój syn". Osoby, które towarzyszyły ostatnim chwilom mamie Świętego, mówiły, że to było tak, jakby święty Maksymilian przyszedł po nią.

(Marcin Kwaśny, aktor i reżyser Spektaklu)

W obsadzie można zobaczyć Ewę Ziętek, Łukasza Lewandowskiego, Darusza Kowalskiego i Ksawerego Szlenkiera.

Najbliższe spektakle będą zagrane w Teatrze Oratorium na ul. Kawęczyńskiej 53 (przy Bazylice Najświętszego Serca) o godz.19.00 w terminach:

  • 10 grudnia
  • 11 grudnia
  • 7 stycznia
  • 8 stycznia.

Bilety w cenie 30 zł do nabycia na miejscu.

Rezerwacja biletów pod nr tel. 501 150 379, 504 307 407, 22 618 12 94

Więcej o skpektaklu

PRZECZYTAJ TAKŻE

DZIAŁALNOŚĆ
WYDAWNICZA