data-matched-content-rows-num="4,3" data-matched-content-columns-num="1,3" data-matched-content-ui-type="image_stacked" data-ad-format="autorelaxed"

MARYJA!

DAROWIZNA
SŁUCHAJ ON-LINE
POGOTOWIE MODLITEWNE
Termomodernizacja

O. Maksymilian po śmierci Sługi Bożego o. Wenantego Katarzyńca apelował słowami Ewangelii do tych, którzy go znali, aby zebrali materiały o jego życiu: "Zbierzcie okruszyny, które pozostały, żeby nic nie przepadło". Po śmierci o. Maksymiliana, w perspektywie procesu beatyfikacyjnego, również w myśl tego apelu zbierano skrupulatnie każdy tekst znaczony jego podpisem. A jednak jeszcze dziś znajduje się jakaś okruszyna z jego twórczości. Otóż w czasopiśmie misyjnym Juventus apostolica, wydawanym w Rzymie przez kleryków należących do Krucjaty Misyjnej, jest artykuł w języku łacińskim pod tytułem Tagiri, napisany w Nagasaki, w czerwcu 1933 r., autorstwa o. Maksymiliana (nr 2, s. 28). W artykule jest fotografia młodego Japończyka z podpisem Tagiri ludens, czyli Tagiri grający na instrumencie zwanym okaryną. Treść artykułu podaje trzy zabawne fakty ze spotkania o. Maksymiliana z bohaterem artykułu.

W żadnym zbiorze pism o. Maksymiliana nie ma tego tekstu, a imię Tagiri nie występuje w indeksie osób. W załączeniu podaję przekład artykułu i jego facsimile.

o. Roman Soczewka

Działo się to w Nagasaki któregoś dnia w marcu. Do klasztoru przyszedł pewien student ze swoim bratem o imieniu Tagiri. Student był już ochrzczony, jego brat zaś jeszcze czekał na światło Ewangelii. Bracia klasztorni zaraz wdali się z nimi w rozmowę, kierując słowa przede wszystkim do Tagiri: „Bóg - powiedział jeden z braci - stworzyła Adama i Ewę, umieścił ich w raju rozkoszy, aby go doglądali i strzegli. Ale też zarządził, aby, jedząc owoce z różnych drzew, z jednego drzewa, drzewa życia, która rośnie w środku raju, cieszy oczy swoim pięknem i ma bardzo słodkie owoce, nie wolno im zrywać i zjadać owocu.

"A jeśli zerwiecie i skosztujecie - powiedział Pan Bóg - śmiercią będziecie ukarani".

Człowiek, którego Bóg stworzył, był nieśmiertelny.

"I co się stało...", ciągnął dalej zasmucony brat.

"Czy zjedli?" - zapytał niecierpliwie Tagiri.

"Zaiste zjedli i teraz wszyscy jesteśmy śmiertelni...".

"Oj, Adamie, Adamie! Coś ty narobił!" - z płaczem biadolił Tagiri.

***

Kiedyś Tagiri otrzymał od matki pewną kwotę pieniędzy na słodycze. W drodze do sklepu spotkał biedulkę, która prosiła o jałmużnę. Zatrzymał się chwilkę, spojrzała na nią i po chwili wahania dał jej całą sumę pieniędzy.

"Wahałem się - powiedział - czy kupić te cukierki, czy nie, ale ta ubożuchna kobieta nagle poruszyła miłosierdzie w mojej duszy, dlatego dałem je te pieniądze. Teraz, Ojcze, jaki ja jestem szczęśliwy!"

***

Zapytałem Tagiri, czy chciałby umrzeć.

"Nie, Ojcze - odpowiedział - nie jestem jeszcze ochrzczony, więc nie chcę umierać".

Znowu zapytałem: "Czy kochasz Matkę Bożą Niepokalaną?"

"Ojcze! Jak ja Ją kocham, kocham bardzo, najbardziej i będę kochał Niepokalaną aż do samej śmierci".

o. Maksymilian Kolbe

Galeria

Radio Niepokalanów

Radio Niepokalanów jest najstarszą katolicką rozgłośnią w Polsce. 8 grudnia 1938 św. Maksymilian Kolbe z Niepokalanowa nadał pierwszy program radiowy.

ZASIĘG

Wydawnictwo

Wydawnictwo Ojców Franciszkanów powstało wraz z założeniem Niepokalanowa w 1927 r. przez św. Maksymiliana Marii Kolbego.
Naszym celem jest kontynuacja idei św. Maksymiliana, który chciał zdobyć cały świat dla Niepokalanej poprzez "słowo drukowane".

WIĘCEJ

Drukarnia

Naszym klientom oferujemy pełny zakres usług poligraficznych. Świadczymy usługi ksero.

WIĘCEJ

Polecane
WYDAWNICTWA