data-matched-content-rows-num="4,3" data-matched-content-columns-num="1,3" data-matched-content-ui-type="image_stacked" data-ad-format="autorelaxed"

MARYJA!

DAROWIZNA
SŁUCHAJ ON-LINE
POGOTOWIE MODLITEWNE
Termomodernizacja

Jeżeli "nikt nie ma większej miłości od tej, że ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich" - jakże nie pomyśleć zaraz o o. Maksymilianie Kolbe, który w Oświęcimiu zajął miejsce skazanego na śmierć towarzysza i umarł za niego?

Biało-czerwone zwycięstwo

Trudno nie zastanawiać się nad postacią św. Maksymiliana. Trudno nie zdumiewać się nad tym niezwykłym zwycięstwem dobra nad całym splotem zła. Nad tym szczególnym owocem Tajemnicy paschalnej. Zwycięs­two człowieka, a równocześnie przejrzyste świadectwo zwycięstwa Chrystusa w człowieku, zwycięstwo ducha nad ciałem, w całkowitym tego ciała wyniszczeniu. Wreszcie - trzeba to powiedzieć, znając duchowość o. Maksymiliana: zwycięstwo Chrystusa przez Maryję, przez Niepokalaną.

Czy o. Kolbe mógł przewidywać, że taki będzie kres jego życia oraz że takie znaczenie będą miały owe "dwie korony": biała i czerwona, których kiedyś zapragnął dla siebie? Czy przygotował się do takiej próby, która miała być ostatnią w jego życiu? Myślę, że tak. Przygotowywał się cały czas, nie wiedząc, jaka ona będzie, gdzie i kiedy nastąpi.

Niemniej to, co ostatecznie się stało, zdaje się przerastać nie tylko wszelkie przewidywania człowieka, ale także poniekąd możliwości człowieka: siły jego ducha i ciała. A jednak ostatecznie mógł.

I ostatecznie sprostał. Św. Paweł napisał kiedyś: "Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia". O. Kolbe nie był jedynym, który dowiódł na sobie prawdy tych słów.

Świadek epoki

Postać św. Maksymiliana pozostaje świadectwem epoki i należy do „znaków czasu”. Ta trudna, tragiczna epoka, naznaczona straszliwym podeptaniem ludzkiej godności, zrodziła w Oświęcimiu swój zbawczy znak. Miłość okazała się potężniejsza od śmierci, potężniejsza od antyludzkiego systemu. Miłość człowieka odniosła swoje zwycięstwo tam, gdzie zdawała się triumfować nienawiść i pogarda człowieka. W tym zwycięstwie miłości z Oświęcimia uobecniło się w jakiś szczególny sposób zwycięstwo z Golgoty. Ludzie przeżyli śmierć Współwięźnia nie jako jedną jeszcze klęskę człowieka, ale jako zbawczy znak: znak naszego czasu, naszego stulecia.

Ewangeliczne wezwanie

Święci są w dziejach po to, ażeby stanowić trwałe punkty odniesienia na tle przemijania człowieka i świata. To, co się w nich wyraża, jest trwałe i nieprzemijające. Świadczy o wieczności. Z tego świadectwa stale na nowo czerpie człowiek świadomość swego powołania i pewność przeznaczeń. W tym kierunku święci prowadzą Kościół i ludzkość. Do tych duchowych przewodników należy św. Maksymilian, w którym człowiek współczesny odkrywa przedziwną "syntezę" cierpień i nadziei naszej epoki.

Jest w tej syntezie, ukształtowanej życiem i śmiercią Męczennika, ewangeliczne wezwanie o wielkiej przejrzystości i mocy: patrzcie, do czego zdolny jest człowiek, który bezwzględnie zaufał Chrystusowi przez Niepokalaną! Ale jest w tej syntezie także prorocza przestroga. Jest wołanie skierowane do człowieka, do społeczeństwa, do ludzkości, do systemów odpowiedzialnych za życie człowieka i społeczeństw. Ten Święty wyszedł z samego centrum poniżenia człowieka przez człowieka, podeptania jego godności, okrucieństwa i eksterminacji. Ten Święty woła więc całą syntezą swojego męczeństwa o konsekwentne poszanowanie praw człowieka, a także praw narodu, bo przecież był synem narodu, którego prawa straszliwie pogwałcono.

Odnowa narodu

"Niepokalana chce, aby Polska odradzała się moralnie" - pisał św. Maksymilian. Odrodzenie zaś moralne u nas, w Narodzie św. Maksymiliana, który oddał swoje życie za ocalenie rodziny, to nade wszystko troska o ocalenie polskiej rodziny; to także troska o miłość przeciw wszelkim objawom nienawiści; to troska o ocalenie każdego ludzkiego życia od poczęcia aż do zgonu; to troska o trzeźwość, o uczciwość i prawdę w życiu domowym i społecznym.

Wspólnie z całym Kościołem w Polsce proszę Ciebie, Pani Jasnogórska i Matko mojego Narodu, o to, aby słowa św. Maksymiliana Kolbego, patrona naszego trudnego stulecia, wypełniały się w życiu mojej umiłowanej Ojczyzny tak bardzo i głęboko doświadczonej cierpieniem.

Jan Paweł II

Radio Niepokalanów

Radio Niepokalanów jest najstarszą katolicką rozgłośnią w Polsce. 8 grudnia 1938 św. Maksymilian Kolbe z Niepokalanowa nadał pierwszy program radiowy.

ZASIĘG

Wydawnictwo

Wydawnictwo Ojców Franciszkanów powstało wraz z założeniem Niepokalanowa w 1927 r. przez św. Maksymiliana Marii Kolbego.
Naszym celem jest kontynuacja idei św. Maksymiliana, który chciał zdobyć cały świat dla Niepokalanej poprzez "słowo drukowane".

WIĘCEJ

Drukarnia

Naszym klientom oferujemy pełny zakres usług poligraficznych. Świadczymy usługi ksero.

WIĘCEJ

Polecane
WYDAWNICTWA