MARYJA!

Dwa srebrne jubileusze kapłaństwa
DAROWIZNA
SŁUCHAJ ON-LINE
POGOTOWIE MODLITEWNE
Termomodernizacja

Dwa srebrne jubileusze kapłaństwa

W niepokalanowskiej bazylice w niedzielę 18 czerwca srebrny jubileusz kapłaństwa przeżywał o. Paweł Warchoł - franciszkanin, wicedyrektor Instytutu Maryjno-Kolbiańskiego "Kolbianum" w Niepokalanowie. Tydzień później 25 czerwca o. Mirosław Adaszkiewicz - kustosz niepokalanowskiego sanktuarium również obchodził 25 rocznicę kapłańskich święceń.

O. Paweł Warchoł podziękował przybyłym za modlitwę i pamięć:

Staję, aby podziękować za dar kapłaństwa w tym szczególnym roku. W tym roku przypada bowiem 100-lecie objawień fatimskich i 300-lecie koronacji Jasnogórskiego Wizerunku. Tę obecność Maryi poczytuje sobie za łaskę.

Gwardian klasztoru w Niepokalanowie życzył zaś o. Pawłowi, aby jego "kapłaństwo było pełne miłości do Boga, ludzi i do Ojczyzny".

Tydzień później o. Mirosław wspominał, jak narodziło się jego kapłaństwo. W wieku 9 lat jego mama zabrała go na pielgrzymkę do Matki Bożej Częstochowskiej. Tam przed Cudownym Wizerunkiem, mimo młodego wieku zrozumiał, że ma być kapłanem. Nie wiedział, gdzie i jak to pragnienie ma się spełnić. Kilka lat później na strychu rodzinnego domu znalazł stare numery "Rycerza Niepokalanej". W nich wyczytał, że franciszkanie prowadzą małe seminarium i przyjmują chłopców. Jednak ze wstąpieniem musiał jeszcze trochę poczekać. Dopiero w trakcie nauki w technikum przyjechał do Niepokalanowa ze swoim kolegom. "Chciałem zobaczyć jakiegoś zakonnika i jak ten zakon wygląda. Wszedłem na ołtarz polowy, by tam popatrzeć na życie klasztorne. Gdy zobaczyłem z góry Niepokalanów, wiedziałem, że to jest moje miejsce" - wspominał kustosz sanktuarium. W Niepokalanowie spędził on 18 z 25 lat kapłaństwa.

"Co tydzień przeżywać jubileusz kapłaństwa można chyba tylko w takim sanktuarium, jak to" - powiedziała jedna z parafianek. - Modlę się za kapłanów, alby byli przeniknięci duchem o. Maksymiliana - dodała. - Gdy dziś kustosz opowiadał swoją historię powołania, zakręciła mi się w oku łezka. Niech Niepokalana prowadzi i o. Pawła i o. Mirosława, by byli kapłanami według Jej serca".

TM/red.

PRZECZYTAJ TAKŻE

DZIAŁALNOŚĆ
WYDAWNICZA