data-matched-content-rows-num="4,3" data-matched-content-columns-num="1,3" data-matched-content-ui-type="image_stacked" data-ad-format="autorelaxed"

MARYJA!

† Br. Maciej Marian Szymkowski (1939-2017)
DAROWIZNA
SŁUCHAJ ON-LINE
POGOTOWIE MODLITEWNE
Termomodernizacja

† Br. Maciej Marian Szymkowski (1939-2017)

Br. Maciej Marian Szymkowski, profes wieczysty Prowincji Matki Bożej Niepokalanej w Polsce Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych, jubilat w Zakonie, zmarł 25 lutego 2017 r. w Niepokalanowie w wieku 78 lat, przeżywszy w Zakonie 58 lat

Br. Maciej urodził się 25 lutego 1939 r. w Kłodawie, w powiecie kolskim. Pochodził z wielodzietnej rolniczej rodziny Bolesława i Zofii zd. Badyna. Na chrzcie, sprawowanym w rodzinnej parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Kłodawie w dniu 28 maja 1939 r., otrzymał imię Marian. Sakrament bierzmowania przyjął w parafii w Dzierzbicach 1 lipca 1950 r.

Br. Maciej przed wstąpieniem do Zakonu ukończył 7 klas szkoły podstawowej dla pracujących. A już w Zakonie zrobił trzyletni kurs ogrodniczy w Sochaczewie (1964-1967) i podjął naukę w 3-letnim Korespondencyjnym Technikum Ogrodniczym w Sochaczewie, zakończoną maturą w 1970 r.

"Miłość ku Matce Bożej" - jak odnotował w kwestionariuszu przyjęcia do Zakonu - sprawiła, że w wieku 18 lat zapukał do bram Niepokalanowa, gdzie 24 lipca 1957 r. rozpoczął aspiranturę. W tym klasztorze od 1 lutego 1958 r. przeszedł postulat pod okiem br. Patrycego Gumiennego.

Od 16 października 1958 r., mając o. Janusza Głazowskiego za mistrza, przygotowywał się w niepokalanowskim nowicjacie do złożenia pierwszych ślubów zakonnych, które złożył 17 października 1959 r. na ręce ówczesnego gwardiana o. Izydora Koźbiała. Po latach próby prawdopodobnie ten sam Przełożony przyjął jego profesję wieczystą w niepokalanowskim klasztorze w dniu 4 października 1963 r.

Swą przygodę w Zakonie rozpoczął od pokornej posługi braciom w bieliźniarni, szewczarni i pralni, a następnie w dziale mechanicznym. Już jako profes sympliczny, od marca 1960 r. rozpoczął pracę, która stała się jednym z jego podstawowych zajęć, tj. ogrodnika, wpierw z obowiązku, a potem z zamiłowania. Przeszedł wszystkie stopnie wtajemniczenia (ogród, cieplarnia, cieplarnia kwiatowa, zastępca działowego, działowy). Niewątpliwie potrzeba coraz lepszego wypełniania powierzonych mu zadań, wzmogła pragnienie podniesienia kwalifikacji i podjęcia dalszej specjalistycznej nauki, najpierw w ogrodniczej szkole zawodowej, a następnie w technikum ogrodniczym.

Uwieńczenie nauki egzaminem maturalnym otworzyło br. Maciejowi także możliwość pracy w innych działach niepokalanowskiego klasztoru. W lutym 1978 r. został mianowany wicemagistrem "Teologicznego Studium Braci Zakonnych w Niepokalanowie", a w lipcu 1980 r. - mimo oporów samego zainteresowanego - socjuszem Magistra postulatu i nowicjatu dla braci. Od 1983 r. służył pomocą braciom chorym w infirmerii, kończąc przy okazji kurs sanitarny w Sochaczewie. Przez jeden rok (30.04.1987 - 11.04.1988) podjął także wyzwanie posługiwania w Sekretariacie Episkopatu Polski w Warszawie, by po jego zakończeniu powrócić do Niepokalanowa. W latach 80. i 90. przy imieniu br. Macieja pojawia się często adnotacja "Sekretarz Dyrekcji". Liczne obowiązki nie przeszkadzały mu jednak w ciągłej trosce o ogród i upiększania klasztornego otoczenia.

W swoim życiu zakonnym poddał też rozeznaniu przełożonych "pragnienie służenia Bogu przez Niepokalaną na misjach" (Niepokalanów, 12.04.1975). Po zapoznaniu się z zapotrzebowaniem personalnym klasztoru, uznano jednak, żeby pozostał i służył swą obecnością i pracą w Niepokalanowie.

Ostatnie lata życia br. Macieja zostały znaczone krzyżem choroby. Przeżywał je jednak z cierpliwością, która łączyła go jeszcze bardziej z cichym i pokornym Chrystusem.

Jego miłość do Zakonu została wynagrodzona w godzinie śmierci, gdy opuszczał ten świat otoczony modlitwą i obecnością współbraci, którzy powierzali go Bożemu Miłosierdziu.

Br. Maciej od początku swego życia konsekrowanego pragnął "być świętym zakonnikiem na chwałę Niepokalanej i pożytek Zakonu" (Niepokalanów, 20.09.1959). A po latach próby sprecyzuje, że "do zachowania ślubów łaski Bożej nigdy nie zabraknie, tylko trzeba się o nią starać przez modlitwę i wierność choćby w najdrobniejszych rzeczach" (Niepokalanów, 17.08.1962). Ta ufność w Bożą Opatrzność i wierność nawet w najdrobniejszych sprawach charakteryzowały jego postawę jako brata zakonnego. Często wyrażana troska o własne zbawienie, nie zamykała jego serca na potrzeby innych, tak braci, jak też licznych pielgrzymów przybywających do niepokalanowskiego sanktuarium. Pozostanie w pamięci wielu osób przyjeżdzających do Niepokalanowa jako ten, który mieszając się w pielgrzymie grupy, wita je grą na trąbce. Ta umiejętność zdobyta w szkole braci Szubartowskich, pozwalała mu chwalić Najświętszą Maryję Pannę, zwłaszcza w miesiącu maju, gdy wspinał się na wieżę sanktuarium, aby w południe odegrać maryjną pieśń.

Od samego początku zakonnego życie wychowawcy podkreślali sumienność, gorliwość i obowiązkowość br. Macieja, a sami współbracia zwracali uwagę na jego skromność, pokorę i uprzejmość. Nie możemy zapomnieć o jego trosce o otoczenie klasztoru, o dbanie by Gród Niepokalanej był też postrzegany jako zdobny "ogród Niepokalanej".

Uroczystości pogrzebowe br. Macieja odbyły się 2 marca 2017 r. w Niepokalanowie. Rozpoczęły się o godz. 10.00 czuwaniem modlitewnym w kaplicy św. Maksymiliana. Następnie bracia pod przewodnictwem o. Grzegorza M. Szymanika - gwardiana Niepokalanowa, przeszli procesyjnie z sanktuarium do bazyliki. Mszy św. przewodniczył o. prowincjał Wiesław Pyzio, a okolicznościową homilię wygłosił o. Ignacy Kosmana. Kondukt żałobny na cmentarz klasztorny poprowadził o. Mirosław Bartos - asystent prowincjalny i rektor WSD w Łodzi-Łagiewnikach.

O. Jan M. Olszewski, archiwista
prowincji warszawskiej franciszkanów

PRZECZYTAJ TAKŻE

DZIAŁALNOŚĆ
WYDAWNICZA