MARYJA!

DAROWIZNA
SŁUCHAJ ON-LINE
POGOTOWIE MODLITEWNE
Termomodernizacja

Oryg.: brak. - Druk.: RN 2 (1923) 21-23.

Grodno, przed lutym 1923 1

(Na ten temat nieraz rozmawiałem i nie mógłbym teraz dokładnie rozróżnić wątku poszczególnych rozmów; dlatego darują zainteresowani, że podam tu roztrząsane zagadnienie raczej wedle logicznego związku).

Ciemności coraz bardziej rzedły, a światło coraz obficiej wlewało swe promienie przez szyby wagonu na linii Grodno-Białystok-Warszawa. Za towarzyszów podróży miałem tym razem trzech Żydów, dosyć inteligentnych. Tylko po szwargotaniu rozpoznać ich było można. Wszczęła się rozmowa o religii i Bogu. Istnienie pierwszej przyczyny wszechrzeczy uznawali wszyscy.

- Czym jednak jest ten Pan Bóg, pierwsza przyczyna? - spytałem.

- Moim zdaniem - odparł jeden z nich, którego policzki i odzienie kazały wnosić o wcale wygodnym stanie materialnym - Bóg to jest ta cała natura 2.

- To być nie może.

- A dlaczego?

- Z tego prostego powodu, że przyczyna istnieje przed skutkiem, więc skutek jako zaczynający swe istnienie później, nie może być tym samym co przyczyna, ale musi być od niej realnie różny; otóż natura, przyroda, jest skutkiem, dlatego też nie może być zarazem przyczyną.

- Siły przyrody możemy przecież nazwać Bogiem.

- I to nie, bo i te siły są skutkiem.

- Po czym my możemy poznać, że te siły są skutkiem, a nie pierwszą przyczyną?

- Bo są skończone.

- Więc pierwsza przyczyna musi być nieskończona?

- Bez wątpienia.

- Dlaczego?

- Cokolwiek istnieje, musi mieć jakąś rację bytu, tak też i granice w istnieniu muszą mieć swoje "dlaczego". Otóż w istocie, która jest pierwszą przyczyną, nie może być racji (dlaczego) dla granic, bo skądżeż by one mogły pochodzić? Albo z zewnątrz, albo też z wewnątrz tej pierwszej przyczyny. Nie z wewnątrz, bo przecież naprzód trzeba by istnieć, aby coś działać, więc i ograniczać, kiedy zaś owa pierwsza przyczyna istnieje, już jest albo ograniczona, albo nie. Sama nie może nakreślić granic swej istocie. Ani też z zewnątrz takie ograniczenie przyjść nie mogło, bo inaczej już ta przyczyna nie byłaby pierwszą. Więc ani z wewnątrz, ani z zewnątrz nie może być racji dla granic, więc tych granic być nie może; przyczyna więc ta pierwsza musi być nieskończoną. Wszystko, na czym wyciśnięte jest piętno granic, nie może być tą pierwszą przyczyną wszechrzeczy; a przecież i siły przyrody działają wedle praw, dających się ująć w ścisłe matematyczne formułki, poza które już ich siła nie sięga.

- O Bogu zresztą niewiele możemy wiedzieć.

- Owszem, nie możemy wprawdzie zgłębić Jego istoty i Jego doskonałości, bo Bóg jest istotą nieskończoną, a nasza głowa ma granice i wchodzi w czapkę albo kapelusz, ale wiele o Panu Bogu wiedzieć możemy.

- Na przykład?

- Naprzód widzimy celową budowę członków w ciele ludzkim i zwierzęcym, części w roślinach i w ogóle z góry obmyśloną harmonię we wszechświecie. Istota więc, która to wszystko powołała do bytu, musi mieć rozum, musi być osobą. Następnie cokolwiek jest w skutku, musi w jakiś i to doskonalszy sposób być w przyczynie. Weźmy malarza. Nie daje on ze siebie obrazowi ni farby, ni płótna; to wszystko bierze z zewnątrz. Co jednak daje, tj. kształty, to musi mieć w sobie. Musiał on naprzód wyobrazić sobie ten obraz, zanim wziął pędzel do ręki; wedle wzoru też, utworzonego w umyśle i w fantazji, maluje. Lecz Pan Bóg nie brał niczego z zewnątrz; On, jako pierwsza przyczyna, wywiódł swe twory z nicości, dał im wszystko, wszystkie więc doskonałości stworzeń i w Nim być muszą tylko w sposób, jak to przedtem zaznaczyłem, nieskończenie doskonały, bo w Nim granic być nie może.

Słuchali z zajęciem, więc rozmowa toczyła się dalej o Mesjaszu, odkupieniu i celu człowieka.

Maksymilian Kolbe


"1" Zamieszczone w numerze lutowym z 1923 r.

"2" Rozmówca reprezentował panteistyczny sposób myślenia. Św. Maksymilian polemizował opierając swe rozważania na arystotelesowsko-tomistycznej koncepcji przyczynowości.

Radio Niepokalanów

Radio Niepokalanów jest najstarszą katolicką rozgłośnią w Polsce. 8 grudnia 1938 św. Maksymilian Kolbe z Niepokalanowa nadał pierwszy program radiowy.

ZASIĘG

Wydawnictwo

Wydawnictwo Ojców Franciszkanów powstało wraz z założeniem Niepokalanowa w 1927 r. przez św. Maksymiliana Marii Kolbego.
Naszym celem jest kontynuacja idei św. Maksymiliana, który chciał zdobyć cały świat dla Niepokalanej poprzez "słowo drukowane".

WIĘCEJ

Drukarnia

Naszym klientom oferujemy pełny zakres usług poligraficznych. Świadczymy usługi ksero.

WIĘCEJ

Polecane
WYDAWNICTWA