MARYJA!

355a - Do o. Antonio Vivody, redaktora włoskiego RN
DAROWIZNA
SŁUCHAJ ON-LINE
POGOTOWIE MODLITEWNE
Termomodernizacja

Oryg.: rkps Archiwum Prowincji OO. Franciszkanów (OPMCon). w .Padwie. Sześć kart dwustr. zapis. List na blankiecie z nadr.: Mugenzai"Seibo no Sei Furanshisuko Kai / Mugenzai no Sono / Hongochi. Nagasaki. / Japan. Asia. - Fotokop.: AN.

Mugenzai no Sono, 12 III 1932

Evviva l"Immacolata!

Maria!

Carissimo Padre!

Ho riocvuto la lettera con il "Cavaliere". Si immagini la gioia. Tutti in ginocchio ringraziavamo l"Immacolata. Frati polacchi in polacco e i Frati giapponesi in giapponese. Faccia Ella quel che vuole. - Mi pare, che sarebbe bene lasciare (omettere) le parole "per i centri di Veneto" e inviare in tutti i centri d"Italia. Il "Cavaliere" polacco ha omesso anche le parole: "foglietto della Pia Unione "Milizia di Maria Immacolata" per poter far entrare il "Cavaliere" ogni dove, dappertutto. Soltanto nelle pagelle di M.I. e scritto, che l"organo e il "Cavaliere dell"Immacolata", affinché lo sappiano gli associati. Pero nel "Cavaliere" cosi polacco come giapponese ci sono le lettere M.I., corne un segno internazionale per il quale gli associati possono riconoscere il proprio organo benché non sappiano la lingua nel qoall e scritto (annetto la copertina). Anche la statua dell"Immacolata e simile. Ho fiducia, che l"Immacolata fara, che anche il "Cavaliere" suo nella lingua italiana si sviluppera molto. Ma e molto bene, che comincia umilmente con poco.

Ancora noi pensiamo cosi, che le offerte date alla causa dell"Immacolata fanno una sola cosa, benché siano date in diverse parti del mondo, perché lo scopo per il quale sono date e uguale. Si capisce che questi soldi brak przepisanych stron 396-402 w j. wł.


Przekład polski

Mugenzai no Sono, 12 III 1932

Niech żyje Niepokalana!

$o Maryja!

Drogi Ojcze!

Otrzymałem list wraz z "Cavaliere" 1. Proszę sobie wyobrazić radość. Wszyscy na kolanach podziękowaliśmy Niepokalanej. Bracia Polacy po polsku, a bracia Japończycy po japońsku. Niech Ona czyni, co chce. Wydaje mi się, że byłoby dobrze opuścić (zaniechać) słowa "dla ośrodków weneckich" i wysyłać do wszystkich ośrodków włoskich. "Rycerz" polski opuścił również słowa: "pisemko Pobożnego Związku Rycerstwa Maryi Niepokalanej", aby umożliwić "Rycerzowi" dostęp do każdego miejsca, wszędzie. Tylko w dyplomikach MI napisano i że organem MI jest "Rycerz Niepokalanej", aby stowarzyszeni o tym wiedzieli. Jednak w "Rycerzu" tak polskim jak i japońskim znajdują się litery MI jako znak międzynarodowy, przez który stowarzyszeni mogą rozpoznać własny organy chociażby nawet nie znali języka, w jakim jest wydawany (załączam okładkę). Również postać Niepokalanej jest podobna. Spodziewam się, że Niepokalana to sprawi, iż również Jej "Rycerz" w języku włoskim bardzo się rozwinie. Ale jest bardzo dobrze, że zaczyna pokornie od małego.

Jeszcze: my tak myślimy, że ofiary dawane na sprawę Niepokalanej stanowią jedną i tę samą rzecz, chociażby były dawane w różnych częściach świata, gdyż cel, na jaki zostały złożone, jest jednakowy. Rozumie się, że te pieniądze nie są naszą własnością. Jesteśmy tylko administratorami i wykonawcami woli dobrodziejów, stąd nie możemy wydawać tych pieniędzy na jakiś inny cel, chociażby był on bardzo dobry i święty, ale nie ten, na jaki zostały dane. Wychodząc z tej zasady, załączam również coś z Mugenzai no Sono - mało, bo z misji - i sądzę, że dołożą się wszystkie ośrodki włoskie, gdyż ofiary składane praw stowarzyszonych są ściśle dla sprawy Niepokalanej.

Jeszcze widzę, że biuletyn jest organem "prymarii".

---

19 IV 1932

Już uciekł przeszło miesiąc a ja jeszcze nie mogłem skończyć listu - proszę sobie wyobrazić! W tym czasie dolary, które chciałem Ojcu przesłać, już ""znikneły"; więc nie przesyłam żadnych pieniędzy... Niepokalana jednak pomyśli - nieprawdaż?

Z listu "doznałem wrażenia", że nie brakowało również trudności: to również jest znakiem, że jest to sprawa Niepokalanej. Jest to jak najbardziej prawdziwe, że my wszyscy jesteśmy zawsze niegodnymi narzędziami, gdyż nigdy nie odpowiemy na łaskę Bożą tak, jak powinniśmy.

To wszystko, co Ojciec pisze, jest jak najbardziej prawdziwe, to jest, że Cudowny Medalik, objawiony i polecony przez samą Niepokalaną, jest naszą kulką i tarczą.

---

- Zrobił się 25 IV 1932

Oddawszy się całkowicie i bez żadnego wyjątku Niepokalanej uzyskuje się przynależność faktyczną do trzeciego stopnia MI i trzeba być przygotowanym do wielu cierpień dla Niepokalanej, ponieważ nie tylko napisano "Ona zetrze głowę twoją", lecz również "a ty będziesz czyhać na piętę Jej" Rdz 3,15, zatem również na nas wszystkich, którzy jesteśmy narzędziem w Jej niepokalanych rękach, on, wąż piekielny, będzie czyhał, jakkolwiek wiele razy używając ludzi bardzo dobrych z natury i którzy będą działać w najlepszej intencji. Trzy stopnie tak sobie przedstawiam: pierwszy - to MI według dyplomika (pierwotny, drukowany w Amelii 1920), to jest jako pobożny związek i z klauzulą przy "Środkach" § 2 według własnej gorliwości i roztropności ("secundum possibilitatem in diversitate status, conditionis, occasionis, quod zelo et prudentiae uniuscuiusque commendatur" 2). Zatem według różnej gorliwości, różnej intensywności i różnego zasięga akcji prywatnej.

Drugi stopień - MI2 - zawiera ponadto działalność zorganizowaną, to jest suponuje związek w sensie ściślejszym ("sodalicja" według kodeksu), w którym również istnieje statut dostosowany do stanu, zawodu itd. członków, którzy od czasu do czasu (na przykład raz na miesiąc) zbierają się, składają sprawozdania z dokonanej pracy, omawiają przeszkody i pomoce podyktowane przez doświadczenie w ich okolicznościach, ustalają plan akcji na najbliższą (i daleką) przyszłość oraz modlą się wspólnie na tych zebraniach. Ważność decyzji i wyborów zależy od zatwierdzenia przez moderatora (czyli posłuszeństwo, Wola Boża, Wola Niepokalanej). Przed przyjęciem do tego stopnia trzeba dać dowód gorliwości dla sprawy Niepokalanej.

Trzeci stopień MI już się nie ogranicza tylko

3 V 1932

do jakiegoś aktu "quod zelo et prudentiae uniuscuiusque commendatur", nie ma granic według różnicy gorliwości jak w MI1, ani się nie ogranicza jedynie do ram jakiegoś statutu, lecz oddaje się Niepokalanej i pracuje dla Niej bez żadnych granic. - To jest MI3.

Zapytuje Ojciec, co oznaczają słowa: "Wszystkie cierpienia, czynności, życie, śmierć i wieczność ofiarować na jak największą chwałę Bożą przez zbawienie i jak największe uświęcenie za pośrednictwem Niepokalanej"? - Ofiarowanie w ten sposób wszystkiego - to właśnie MI3.

Tymczasem nadszedł drugi list Ojca i trzy numery "Cavaliere". Naprawdę czekałem trochę na otrzymanie drugiego numeru, ale nie nadszedł. Teraz razem trzy. Jednak niekiedy diabeł kradnie listy. Jestem pewny, że jeżeli Niepokalana zechce, powstanie wkrótce drukarnia "Cavaliere" i "Immaculatum" 3. Polskie słowo Niepokalanów ma podobne znaczenie jak "Gregorianum" 4, "Angelicum" 5 itd., więc może po łacinie "Immaculatum". Nie wiem, jak by to było po włosku 6.

Ojciec mówi: "per aspera ad astra". Trzeba, oczywiście, aby ten, kto pracuje dla Niepokalanej, wiele wycierpiał. I Niepokalana również dużo wycierpiała. A zresztą miłość karmi się właśnie krzyżami. My wszyscy jesteśmy bardzo nędzni, lecz także bardzo szczęśliwi - nieprawdaż? - Jesteśmy narzędziami w rakach najukochańszej Mamusi.

Czytam kartę nadesłaną mi ze "stopniami nabożeństwa do Maryi". Jakkolwiek nazwa jest nieco różna, to jest "stopnie nabożeństwa do Maryi" i "stopnie Rycerstwa Niepokalanej", jednak trzeci stopień nabożeństwa jest właściwy MI, to jest "całkowite ofiarowanie samego siebie Najświętszej Maryi Pannie", a w akcie poświęcenia (tym pierwotnym) w pierwszej części są wyłożone szczegóły takiego ofiarowania: "... kornie błagając, abyś mnie całego i zupełnie za rzecz i własność swoją przyjąć raczyła i uczyniła ze mną wraz ze wszystkimi władzami mej duszy i ciała, z całym mym życiem, śmiercią i wiecznością, cokolwiek Ci się podoba".

Na tym stopniu nabożeństwa można praktycznie odróżnić tych, którzy się nie zobowiązują używać wszelkich środków do zdobycia całego świata dla Niepokalanej, lecz działają według prywatnej gorliwości (MI1), lub też według przepisów statutu (MI2) od tych, którzy nie stawiają żadnych granic gorliwości i ci ostatni będą stanowić MI3.

Dyplomik MI (redakcja pierwotna) jest więc ogólny. Trzy stopnie są rodzajami opartymi na /III Media 2)/ to jest "Omnia legitima media secundum possibilitatem in diversitate status, conditionis, occasionis, quod zelo et prudentiae uniuscuiusque commendatur". Ten kto należy do MI i chce w pewnym stopniu prywatnie rozwijać gorliwość - należy do MI1, tj. do pobożnego związku. Ten kto ponadto należy do MI zorganizowanej, i w ten sposób zobowiązuje się do jakiegoś statutu, jest w MI2. Ten zaś kto chce wykazywać, rozwijać gorliwość bez ograniczeń, staje się MI w sposób doskonały, to jest w ścisłym słowa znaczenia i według aktu poświęcenia: "abyś mnie całego i zupełnie ... i użyć raczyła ..." itd. Tak więc również te dusze, o których Ojciec pisze, mogą należeć do szeregów MI3.

A teraz coś dla Ojca, dla Niego tylko. Pewien sekret.

Niepokalana kieruje nami przez posłuszeństwo. W rozdziale XII Reguły jest jednak napisane: "Którzy by ... chcieli udać się do Saracenów lub innych niewiernych, niech proszą ...". A więc Przełożeni nie mogą nikogo zobowiązywać, przeto Niepokalana, dla której chcemy zdobyć cały świat, ma ręce jak gdyby nieco związane. A MI3 nie zna, nie znosi żadnych granic, więc mieszkańcy (profesi) Mugenzai no Sono poprosili i otrzymali od N. O. Prowincjała pozwolenie uczynienia aż czwartego ślubu (ślub prywatny), że będą gotowi dla Niepokalanej do udania się tam, dokąd i kiedy Przełożeni ich wyślą, bez względu na trudności i niebezpieczeństwa. Uczyniliśmy to tutaj wszyscy 7. Może również Ojciec poprosić o takie pozwolenie własnego N. O. Prowincjała. Nie jest konieczne, by opowiadać wszystko jeśli nie zajdzie potrzeba, jeśli Ojciec nie zostanie zapytany przez Przełożonych, którzy powinni wszystko wiedzieć. Innym lepiej jest nic o tym nie mówić. Na to jest jeszcze za wcześnie. A wreszcie im pokorniej i bez róż-głosu, tym lepiej. A więc niech to będzie prawdziwy sekret wobec tych, którzy nie mają obowiązku o tym wiedzieć.

Módlmy się nawzajem, aby Niepokalana nie pozwoliła nam przeszkadzać w Jej własnej pracy. Swój

br. Maksymilian M-a Kolbe

PS - Przybył tu włoski okręt wojenny "Trento". Pewien marynarz, spotkawszy jednego z braci, który rozdał załodze Medaliki Cudowne, dał mu również swój adres. Będzie jednak lepiej wysyłać mu "Rycerza" włoskiego. Adres ten brzmi: Torpediniera E. - Bianchini Antonio -Reale Nave Trento - Ministero Marina - Roma. Na tym okręcie pełni służbę 800 marynarzy.

A czy inne ośrodki włoskie pobierają "Cavaliere"?

Niepokalana bardzo nam pomaga. Teraz kupiliśmy i złożyliśmy nową maszynę drukarską, kilka razy większą od dotychczasowej. W ten sposób będziemy mogli, poczynając od maja, drukować "Rycerza" w objętości 32 stron. Cześć Niepokalanej!

Z "Rycerzem" polskim prowadzimy wymianę korespondencji co dwa tygodnie. Może byłoby dobrze przynajmniej każdego miesiąca wymienić korespondencję (nieco wiadomości) między "Rycerzem" japońskim i włoskim.

Jeden z misjonarzy przybyłych do nas w odwiedziny tak powiedział: "Wy nawet nie wiecie, ile dobrego robicie przez "Rycerza"; w podróżach swych przekonałem się, że istnieją przypadki, kiedy poganie przychodzą do misjonarza na naukę religii, gdyż czytali "Rycerza"".

Kończę, jest późno.

br. Maksymilian


"1" Był to pierwszy numer "Il Cavaliere dell"Immacolata". Włoski RN ukazał się drukiem 11 II 1932 r. w Camposampiero koło Padwy.

"2" Z dyplomika polskiego MI: "Wszelkie środki, byle godziwe, na jakie pozwala stan, warunki i okoliczności, co zostawia się gorliwości i roztropności każdego".

"3" tj. włoski Niepokalanów.

"4" Gregorianum - zob. Pisma OMK I, 1 przyp.

"5" Angelicum - Papieski Uniwersytet św. Tomasza z Akwinu pod kierownictwem OO. Dominikanów, założony 1580 przez papieża Grzegorza XIII, początkowo jako kolegium. Uniwersytet obejmuje wydziały: teologiczny, filozoficzny, prawa kanonicznego, oraz dwa instytuty: nauk społecznych i życia wewnętrznego, - zob. "Annuario Pontificio per l"anno 1969", 1125 i 1485-1466.

"6" OO. Franciszkanie włoscy, otwierając Niepokalanów włoski w 1965, przyjęli nazwę "Cittadella dell"Immacolata" - zob. Comm. Ord. 62(1965) 144. Natomiast ośrodek maryjny w Monte Fasce k. Genui (prow. zakonna genueńska) przyjął nazwę "Piccola Citta dell"Immacolata" - zob. tamże, 188.

"7" Zob. Pisma OMK II, 349, 352, 362, 372.

Radio Niepokalanów

Radio Niepokalanów jest najstarszą katolicką rozgłośnią w Polsce. 8 grudnia 1938 św. Maksymilian Kolbe z Niepokalanowa nadał pierwszy program radiowy.

ZASIĘG

Wydawnictwo

Wydawnictwo Ojców Franciszkanów powstało wraz z założeniem Niepokalanowa w 1927 r. przez św. Maksymiliana Marii Kolbego.
Naszym celem jest kontynuacja idei św. Maksymiliana, który chciał zdobyć cały świat dla Niepokalanej poprzez "słowo drukowane".

WIĘCEJ

Drukarnia

Naszym klientom oferujemy pełny zakres usług poligraficznych. Świadczymy usługi ksero.

WIĘCEJ

Polecane
WYDAWNICTWA